Jak poinformował PAP rzecznik prasowy podkarpackiej straży pożarnej mł. bryg. Marcin Betleja zawiadomienie o pożarze wpłynęło około 4 rano w poniedziałek.

- Gdy strażacy przyjechali na miejsce, już cały budynek blaszany, częściowo murowany, był zajęty ogniem. W jednym z pomieszczeń znaleziono 4,5 tys. martwych kurcząt - powiedział Betleja.

Dodał, że w akcji gaśniczej, która trwała cztery godziny, uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej; łącznie 27 osób. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.