"Na miejscu, w jednym z pomieszczeń gospodarczych, funkcjonariusze KAS z Białegostoku ujawnili linię produkcyjną alkoholu składającą się m.in. z kolumny destylacyjnej i pieca. Mundurowi zabezpieczyli tam również blisko sto litrów alkoholu o mocy ok. 45 proc. oraz cztery beczki zawierające 800 litrów tzw. zacieru" - poinformował w czwartek st. asp. Maciej Czarnecki, oficer prasowy podlaskiej KAS.

Jak dodał, z takiej ilości zacieru można byłoby wyprodukować kolejnych dwieście litrów alkoholu. W skontrolowanym pomieszczeniu funkcjonariusze KAS znaleźli także ponad pół tony cukru, drożdże, aromaty spożywcze wykorzystywane do zabarwiania gotowego wyrobu, a także etykiety, zakrętki oraz butelki przygotowane do konfekcjonowania alkoholu.

Na gorącym uczynku nielegalnej produkcji zaskoczony został 43-letni właściciel gospodarstwa. KAS wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne skarbowe, rekwirując alkohol oraz zabezpieczając aparaturę i półprodukty. Mężczyźnie grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku więzienia.

Nielegalna produkcja alkoholu ma w Podlaskiem wieloletnią tradycję związaną najczęściej z okolicami Puszczy Knyszyńskiej. To tam służba celno-skarbowa i policja zwykle odnajdują leśne bimbrownie. Niektóre ze zlikwidowanych w ostatnich latach miały możliwości produkcyjne sięgające nawet kilku tys. litrów alkoholu. W sierpniu KAS zlikwidowała bimbrownię w okolicach wsi Rudnica, w której było blisko 700 litrów gotowego alkoholu, z czego ponad pół tys. litrów - w specjalnym podziemnym zbiorniku do magazynowania produkcji.

O popularności bimbrownictwa w regionie świadczy ekspozycja, którą obejrzeć można w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej - instytucji kultury województwa podlaskiego. Wystawa powstała w oparciu o oryginalne elementy fabryczek alkoholu zlikwidowanych przez policję. Oddanie ich na własność muzealnikom było możliwe po prawomocnym zakończeniu postępowań sądowych przeciwko bimbrownikom.

W ostatnim czasie podlaska KAS i policja starają się nie utylizować alkoholu zabezpieczonego w czasie akcji przeciwko bimbrownikom, ale przekazywać np. sanepidowi czy szpitalom na potrzeby działań dezynfekcyjnych związanych z walką z pandemią koronawirusa.