W Cebrze, w gminie Kotla z dymem poszedł magazyn o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych w zabudowaniach po byłym PGR. Budynek był wypełniony słomą. Ogień błyskawicznie ogarnął obiekt i strawił go niemal doszczętnie. Buchające na znaczna wysokość płomienie zauważyli mieszkańcy pobliskiego gospodarstwa.

W akcji gaśniczej wzięło udział kilkanaście zastępów strażaków z zawodowej i ochotniczych jednostek straży pożarnej. Właściciel oszacował straty na kilkadziesiąt tys. zł. Ustalenia wskazują na umyślne podpalenie.

Tego samego dnia, nieco wcześniej strażacy gasili pożar stogu słomy przy ul. Żarkowskiej w Głogowie i prawie 3 ha łąk i nieużytków nad Odrą. Tam również ogień prawdopodobnie pojawił się na skutek celowego działania człowieka. Policja nie wyklucza, że obydwa pożary były dziełem tego samego sprawcy.

W lutym również w tych okolicach zdarzały się pożary, których przyczyn nie wyjaśniono. Okoliczni rolnicy obawiają się kolejnych popisów bezkarnego póki co piromana.