Wolborscy policjanci prowadzili śledztwo w sprawie serii podpaleń, które miały miejsce na terenie gminy Moszczenica, w powiecie piotrkowskim. Pierwsze z nich zgłoszone zostało w nocy 13 stycznia 2020 r. w miejscowości Rękoraj. Z dymem poszło tam 500 bel słomy oraz 50 balotów sianokiszonki. Powstałe straty oszacowane zostały na około 50 tys. zł. W nocy 15 sierpnia ub.r. doszło do kolejnego podpalenia. Spaleniu uległo 800  bel słomy o wartości ponad 30 tys. zł. 2 stycznia br. spłonął z kolei dach niezamieszkałego domu w Moszczenicy, a 27 marca br. miał miejsce pożar drewnianego budynku, w którym straty oszacowano na około 10 tys. zł. 

Policjanci na podstawie dowodów i śladów próbowali ustalić odpowiedzialnych za ten czyn. Zadanie było jednak trudne, bo sprawcy działali w godzinach nocnych i rejonach, gdzie nie było kamer monitoringu. W wyniku żmudnej pracy śledczych ustalono jednak trzech podejrzanych o te podpalenia. 15 kwietnia br. policjanci zatrzymali mężczyzn w wieku 23, 21 i 18 lat, którzy przyznali się do zarzucanych czynów.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty uszkodzenia mienia, zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec wszystkich podejrzanych.