Warte 550 tysięcy naczepy-chłodnie wraz z wyposażeniem odzyskali policjanci z KPP w Malborku. Zatrzymano również dwóch mężczyzn, podejrzanych o paserstwo. Najbliższe 3 miesiące spędzą oni w areszcie. Grozi im kara pozbawienia wolności do 10 lat.


19 grudnia wieczorem dyżurny malborskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na terenie jednej ze stacji paliw w mieście loguje się sygnał GPS naczepy chłodniczej, która kilka dni wcześniej została skradziona w Danii. We wskazanym miejscu funkcjonariusze odnaleźli dwie ciężarówki, z naczepami odpowiadającymi opisowi, które jednak miały już rosyjskie tablice rejestracyjne.


„Po sprawdzeniu numerów identyfikacyjnych w systemach policyjnych okazało się, że obie chłodnie zostały skradzione w tym samym czasie na terenie Danii. Policjanci zatrzymali i przewieźli do policyjnego aresztu dwóch obywateli Białorusi w wieku 32 i 37 lat, którzy kierowali tymi pojazdami.” – podaje KPP w Malborku.


Śledczy ustalili, że mężczyźni posługiwali się podrobionymi dokumentami naczep, na podstawie których zarejestrowano je w Rosji. Wartość odzyskanych chłodni wyceniono na 500 tys. złotych. Ponadto jedna z naczep wypełniona była pojemnikami do przewożenia ryb o wartości 50 tys. złotych, które zostały skradzione wraz z naczepami. Ciężarówki z naczepami zostały zabezpieczone na policyjnym parkingu.


Zatrzymani usłyszeli zarzuty paserstwa umyślnego. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i prokuratora i zastosował wobec mężczyzn 3-miesięczny areszt. Sprawa jest rozwojowa, policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.