Na terenie gminy Świekatowo, w powiecie świeckim, w nocy z niedzieli na poniedziałek (3/4.03.19) doszło w jednym z gospodarstw do pożaru stodoły i zabudowań gospodarczych. Wstępne ustalenie wskazywały na podpalenie. Ogień doszczętnie zniszczył drewniane budynki. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Policjanci szybko wytypowali i zatrzymali sprawcę. To 36-letni mieszkaniec powiatu świeckiego. Jak się okazało, nie było to jego jedyne przewinienie. Mężczyzna usłyszał nie tylko zarzut uszkodzenia mienia, poprzez spowodowanie pożaru, ale również niestosowania się do zakazu kierowania pojazdami wydanego przez sąd oraz znęcania nad konkubiną.

Prokurator zastosował wobec 36-latka dozór policji oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Zatrzymanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Taka sama kara grozi mężczyźnie, który podejrzany jest o podpalanie stogów na terenie gminy Wapno. W ostatnich dniach strażacy kilkukrotnie gasili tam płonące sterty siana i baloty słomy w różnych miejscowościach. Jasnym się stało, że ogień nie pojawiał się przypadkowo. Część właścicieli stogów zdecydowała się złożyć zawiadomienie o popełnionym przestępstwie z żądaniem ścigania sprawcy.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z posterunku w Gołańczy, którzy urządzili na podpalacza zasadzkę. Zatrzymania dokonano bezpośrednio po podpaleniu stogu w miejscowości Rusiec.

Zatrzymany to 41-letni mieszkaniec wsi na terenie gminy Wapno. Podejrzany jest o dokonanie kilku podpaleń i usłyszał już zarzuty niszczenia mienia przez podpalenie. Sąd zastosował wobec mężczyzny najostrzejszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Policja podkreśla, że ujęcie sprawcy było możliwe dzięki zaangażowaniu mieszkańców.