Trwają czynności policji w sprawie serii podpaleń, do których doszło w niedzielę na terenie gminy Szydłowo, w powiecie mławskim. Płonęło pole uprawne, prywatny las oraz opuszczony budynek. Jeszcze w trakcie akcji gaśniczych policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenia.

Do strażaków i policji najpierw dotarły zgłoszenia dotyczące pożarów w miejscowościach Zalesie i Garlino, w gminie Szydłowo. Płonął opuszczony budynek oraz pole uprawne. Zniszczeniu uległo zboże na powierzchni ok. 20 arów. Gdy strażacy podjęli działania, wpłynęło kolejne zgłoszenie - płonął prywatny las w miejscowości Krzywonoś.

Dla policjantów było jasne, że seria pożarów nie jest raczej dziełem przypadku. Patrolując okolice w miejscowości Nosarzew Borowy, zauważyli młodego mężczyznę, który na widok radiowozu zaczął uciekać. Został zatrzymany po krótkim pościgu. Miał przy sobie kilka opakowań zapałek oraz kilka sztuk zapalniczek.

29-letni mężczyzna, bez stałego miejsca zamieszkania przyznał, że podpalił pole, las i budynek. W organizmie miał ponad 1 promil alkoholu. Został osadzony w policyjnym areszcie. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.