- Epidemia koronawirusa podkreśliła znaczenie sektora rolno-spożywczego w utrzymaniu bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Wielu rolników zmaga się ze skutkami epidemii i jak ze afrykańskim pomorem świń. Dla hodowców dzierżawiących ziemię dodatkowym obciążeniem jest wygasanie umów o dzierżawę ziemi. Jak dotychczas Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa nie wystosował swojego stanowiska związanego z przedłużeniem umów - ocenił prezes POLPIG Aleksander Dargiewicz.

Skutkiem epidemii, co widać na przykładzie Chin, jest spadek produkcji rolnej, podniesienie cen i konieczność importu żywności. Ten scenariusz może być również realny w krajach UE, w tym w Polsce - zaznaczył.

- Aby utrzymać stabilność produkcji rolnej jest niezbędne zatrzymanie wypowiadania umów dzierżawy oraz ustalenia nowych dat obowiązywania trwających umów dzierżawy pomiędzy KOWR oraz dzierżawcami - podkreślił Dargiewicz.

Dodał, że POLPIG apeluje o to, by w momencie gdy umowy wygasły, a KOWR nie przejął jeszcze nieruchomości, umożliwić rolnikom dalsze gospodarowanie ziemią w celu zachowania ciągłości prowadzonej w nich produkcji mleka, mięsa i zbóż.