Do groźnego wypadku doszło w pewnym gospodarstwie sadowniczym pod Warką (woj. mazowieckie). Jak ustalili policjanci, ukraiński pomocnik gospodarza bez jego wiedzy i nie znając procedur wszedł do komory beztlenowej po jabłka. Tam 32-letni mężczyzna stracił przytomność.

Na szczęście właściciel gospodarstwa zorientował się w sytuacji i wyciągnął  pracownika z przechowalni. Niestety, Ukrainiec był nieprzytomny, więc sadownik zaalarmował służby. Na szczęście pierwsza na miejscu znalazła się dzielnicowa z Warki, która świetnie zna się na udzielaniu pierwszej pomocy i reanimowała Ukraińca. Udało się jej przywrócić krążenie u poszkodowanego, którym następnie zaopiekowała się załoga karetki pogotowia. Mężczyzna trafił do szpitala.