Pożar wybuchł w minioną środę na fermie w Wierzbnicy, w gminie Bytom Odrzański, w powiecie nowosolskim. Ogień zauważono około godz. 13 na jednym z olbrzymich kurników o drewnianej konstrukcji – informuje „Gazeta Lubuska”.

Na szczęście budynek był pusty, bo właściciel czekał na dostawę partii kurczaków. Pożar pojawił się jednak w kompleksie obiektów inwentarskich. Ogień zagrażał sąsiednim kurnikom, a w pobliżu stoją dwa duże zbiorniki z gazem. Ogień tymczasem szybko się rozprzestrzenił i obejmował cały kurnik o długości 70 m i szerokości 20 m.

Do akcji zadysponowano aż 20 zastępów strażaków zawodowych i ochotników z terenu trzech powiatów: nowosolskiego, zielonogórskiego i głogowskiego. Strażakom udało się obronić przed ogniem pozostałe zabudowania i zapobiec eksplozji gazu. Drewniany kurnik spłonął jednak doszczętnie. Choć sytuację opanowano po około 3 godzinach działań, kilka kolejnych godzin strażacy dogaszali pogorzelisko i rozbierali spalony budynek

Strat jeszcze nie oszacowano, ale wiadomo że są znaczne. Nie wiadomo również jeszcze, co było przyczyną pożaru. Sprawę wyjaśnia policja.