Jak poinformował Dziennik Wschodni, do pożaru doszło wczoraj około godz. 23, na fermie we wsi Rogoźnica, w powiecie bialskim. W akcji gaśniczej uczestniczyło blisko 50 strażaków z 7 okolicznych jednostek OSP oraz zawodowcy z komend PSP w Międzyrzeczu i Bielsku Podlaskim.

Ze względu na bardzo silne zadymienie hodowanego drobiu nie udało się uratować. Sytuację udało się opanować po trzygodzinnych działaniach.Ogień strawił jednak 18 tys. perliczek, wyposażenie kurnika, oraz konstrukcję i poszycie dachu. Straty szacowane są na 250 tys. zł.

Według wstępnych ustaleń źródłem pożaru były gazowe urządzenia grzewcze.