Pożar zauważono po godz. 22. Strażaków zaalarmowali kierowcy, gdy dym zasnuł drogę krajową nr 15, utrudniając jazdę.

Okazało się, że ogień ogarnął już jedną z dwóch stert balotów słomy. Dzięki sprawnej akcji ratownikom udało się nie dopuścić do przeniesienia płomieni na drugą stertę. Ze względu na małą wydajność wodociągu trzeba było zbudować dodatkowy punkt czerpania wody z pobliskiego stawu.

Na miejscu pracowało dziwiąc zastępów strażackich z państwowej i ochotniczych jednostek z gminy Golub-Dobrzyń i powiatu brodnickiego. Akcja zakończyła się dopiero po godzinie 17 następnego dnia. Trwa szacowanie strat i ustalanie przyczyn pożaru.