Jak informuje portal Nasze Miasto Wieluń, w chwili wybuchu pożaru w hali znajdowało się 18 pracowników i wszyscy ewakuowali się, zanim na miejsce przyjechali strażacy. Według ich relacji, ogień zauważono w jednej z kabin lakierniczych. Płomienie błyskawicznie jednak objęły cały obiekt i buchały na wysokość 5 metrów, więc pracownicy nie podjęli nawet próby gaszenia pożaru.

Do akcji gaśniczej skierowano początkowo kilka wozów straży pożarnej, ale szybko trzeba było zwiększyć siły i środki. Z żywiołem walczyło ostatecznie aż 21 zastępów strażaków z kilku okolicznych powiatów, oraz Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi. Strażacy zdecydowali o natychmiastowej ewakuacji pozostały pracowników z terenu zakładów. Z powodu kłębów gryzącego czarnego dymu, unoszących się znad płonącej lakierni, pożar widoczny by z odległości kilku kilometrów. Tak z powodu zadymienia, jak i groźby zawalenia hali, ratownicy długo nie mogli wejść do środka obiektu.

Dzięki profesjonalnym działaniom, strażakom udało się nie dopuścić do rozprzestrzenienia się pożaru na sąsiednie hale, w tym magazyn, gdzie przechowywano zapasy lakierów i rozpuszczalników, oraz hale produkcyjne. Pożar udało się opanować wczesnym popołudniem, ale wiele kolejnych godzin trwało dogaszanie pogorzeliska.

Żaden z pracowników fabryki nie doznał obrażeń. Hala lakierni wraz z wyposażeniem spłonęła jednak doszczętnie i nie nadaje się do dalszej eksploatacji. Zdecydowano o jej rozbiórce. Zarząd Wieltonu w wydanych komunikatach informuje, że przyczyny powstania pożaru nie są jeszcze znane, ale zostaną ustalone. Nie zostały jeszcze oszacowane również straty, jakie firma poniosła w wyniku pożaru. Mienie spółki objęte jest jednak ubezpieczeniem od wszelkich zdarzeń losowych.

Wielton uspokaja również klientów, zapewniając, że pożar nie powinien mieć wpływu na terminowość zamówień. Spłonęła bowiem jedna z trzech lakierni zakładu, gdzie realizowana była tylko część procesu produkcyjnego. „Zmniejszone moce produkcyjne zostaną w pełni uzupełnione w ramach mocy produkcyjnych pozostałych dostępnych dwóch lakierni spółki w Wieluniu, w tym nowoczesnej lakierni znajdującej się w Zakładzie nr 2, oraz usługami zewnętrznych kooperantów, z którymi spółka stale współpracuje. W ocenie Zarządu, spółka jest w stanie zapewnić moce produkcyjne niezbędne do zaspokojenia bieżących potrzeb związanych z realizacją zleceń.” – czytamy w ostatnim oficjalnym komunikacie firmy.