Do obu pożarów doszło w powiecie przasnyskim w woj. mazowieckim. Wczoraj paliła się prasa rolnicza, a kilka dni wcześniej spłonął ciągnik.

Wczorajszy pożar prasy rolującej do siana wybuchł po godzinie 23 w miejscowości Romany Sebory w gminie Krzynowłoga Mała, przy drodze krajowej nr 57 – donosi lokalny portal eprzasnysz.pl.

Rolnik próbował samodzielnie ugasić ogień podręczna gaśnicą, ale środki te okazały się niewystarczające. Dzięki sprawnej akcji strażaków z miejscowej OSP i PSP w Przasnyszu, pożar udało się szybko opanować i maszyna nie pójdzie na straty.


Kilka dni wcześniej mniej szczęścia miał rolnik z miejscowości Leszno, w gminie Przasnysz, którego ciągnik z doczepionym rozrzutnikiem zawadził o opuszczone przewody linii średniego napięcia. Wskutek zwarcia i iskrzenia płonąć zaczęły opony obu pojazdów, a potem ogień ogarnął je w całości.


Rolnikowi nic się nie stało, bo w porę zeskoczył z ciągnika i odbiegł na bezpieczna odległość. Nic jednak nie mógł zdziałać, prócz wezwania straży pożarnej. Do akcji gaśniczej ruszyli strażacy z komendy PSP w Przasnyszu oraz ochotnicy z Leszna. Wpierw jednak zakład energetyczny musiał odłączyć zasilanie linii energetycznej. Ciągnik i rozrzutnik zostały ugaszone, ale zniszczenia maszyn są znaczne.