Upały i susza sprawiają, że do pożarów na polach dochodzi coraz częściej, a żniwowanie stało się ryzykowne. Przykładem tego pożar zboża na pniu w Bąkowie koło Kluczborka, który miał miejsce wczoraj po południu. Jak donosi portal O!polskie Ratownictwo, paliło się 8 hektarów niezebranego jeszcze żyta.

W akcji gaśniczej brało udział aż 13 zastępów straży pożarnej z PSP w Kluczborku, OSP Kuniów, OSP Biadacz, OSP Bąków i OSP Kujakowice Górne. Ogień zagrażał pobliskim zabudowaniom i mógł ogarnąć las. Zagrożony był również kombajn zbożowy. Strażakom udało się nie dopuścić do rozprzestrzeniania się pożaru poza pole, ale 8 ha żyta i 2 ha ścierniska poszło z dymem.

15 zastępów strażaków z powiatu kępińskiego i namysłowskiego gasiło poprzedniego dnia pożar zboża oraz rzepaku na pniu, na polach między Baldwinowicami i Skoroszowem. Żywioł szalał na areale około 10 ha. Działania straży pożarnej trwały kilka godzin.

Na razie nie ustalono,o co było przyczyną obydwu pożarów. Trwa również szacowanie strat.