-1 mln 596 tys. euro - to suma powyżej oczekiwań. Szacowaliśmy na 1-1,2 mln euro, a mamy praktycznie 1,6 mln euro. Jest to suma, która zadowala nas w zupełności. Jeżeli weźmiemy jeszcze pod uwagę to, że mamy obecnie kryzys spowodowany wojną, dwa lata Covidu (...) to jest to bardzo duży sukces dzisiejszej aukcji - powiedział po Pride of Poland pełnomocnik dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa ds. hodowli koni Andrzej Wójtowicz.

Na tegorocznej aukcji wystawiono 20 koni arabskich czystej krwi - 16 klaczy i 4 ogiery - w większości z państwowych stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce. Najwyższą cenę na licytacji - 400 tys. euro - osiągnęła gniada 9-letnia klacz Esmeraldia ze stadniny w Michałowie. Wylicytował ją nabywca z Francji.

Następnie, najwyższe ceny na licytacji - po 220 tys. euro - osiągnęły dwa konie: kasztanowata 7-letnia klacz Poganinka z Michałowa oraz siwa 11-letnia klacz Euzona z Janowa Podlaskiego. Za 175 tys. euro została sprzedana siwa 7-letnia klacz Atakama ze stadniny koni w Janowie Podlaskim.

Sześć koni nie osiągnęło na licytacji zakładanej przez właścicieli ceny minimalnej i nie zostały sprzedane.

Na tegoroczną aukcję przyjechało około 40 kupujących, którzy pochodzili m.in. z takich krajów, jak Arabia Saudyjska, Katar, Iran, Szwecja, Francja, Niemcy, Szwajcaria, Holandia.

Pełnomocnik dyrektora KOWR ds. hodowli koni Andrzej Wójtowicz zwrócił uwagę, że gwiazdy kreują kupcy. -My wystawiamy konie, które są świetnie przygotowane, świetnie zorganizowana impreza, natomiast kupcy wybierają tego konia, który im najbardziej "leży" w tym dniu - podkreślił.

Wójtowicz zapytany przez dziennikarzy o nabywcę z Francji, który wylicytował kilka bardzo drogich koni, odpowiedział, że licytował on w imieniu dwóch podmiotów. -Dwa konie pojadą do Szwajcarii i dwa do Francji. Tak jak za każdym razem, czekamy z pełnym zaufaniem do klientów, ponieważ aukcja opiera się na wspólnym zaufaniu sprzedających i kupujących. Czekamy 14 dni zgodnie z przepisami na zapłatę i odbiór wszystkich koni - wyjaśnił Wójtowicz.

Odnosząc się do najwyższej kwoty na licytacji, czyli 400 tys. euro, zaznaczył, że "jest to bardzo dobra cena". Na dzisiejsze czasy, należy bić brawo - stwierdził pełnomocnik.

Dyrektor stadniny koni w Michałowie Monika Słowik także dodała, że w czasie aukcji "zawsze jest wszystko w rękach kupujących". -Naszą gwiazdą wewnętrzną była klacz, która poszła za 400 tys. euro - uzupełniła Słowik.

Dyrektor stadniny w Janowie Podlaskim Lucjan Cichosz zaznaczył, że wynik dla stadniny janowskiej jest zadowalający. -Liczymy, że jeszcze jutro sprzedamy konie (na Letniej Aukcji Koni Arabskich Summer Sale - PAP) - dodał Cichosz.

W niedzielę zakończył się 44. Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi, który trwał trzy dni w stadninie w Janowie Podlaskim. Do tegorocznego pokazu zgłoszono około 120 koni, zarówno ze stadnin państwowych - w Janowie Podlaskim, Michałowie, Białce - jak i należących do prywatnych właścicieli. Międzynarodowe jury oceniało konie w 11 klasach, w zależności od wieku, osobno klacze, osobno ogiery. Sędziowie oceniali m.in. budowę koni (głowę, tułów, kończyny), ale także ich zachowanie w ruchu.

Najlepszym koniem tegorocznego pokazu została siwa 4-letnia klacz El Esmera ze stadniny koni w Michałowie. Wygrała ona także Czempionat Polski klaczy starszych. Zdobyła również nagrody dodatkowe, m.in. uznana została za najpiękniejszą klacz pokazu.

W poniedziałek zaplanowano natomiast Letnią Aukcję Koni Arabskich Summer Sale, podczas której będzie prezentowanych 25 koni - 22 klacze i trzy ogiery.

W ubiegłym roku na aukcji Pride of Poland wylicytowano 14 koni za łączną kwotę blisko 1,6 mln euro. Najwyższe ceny na licytacji - po 450 tys. euro - osiągnęły dwa konie ze stadniny w Michałowie: gniady ogier Equator oraz siwa klacz Emandorissa.