PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prezes spółdzielni mleczarskiej przed sądem za łapówkarstwo

Kary 4 lat więzienia, 100 tys. zł grzywny, przepadku 300 tys. zł oraz 7-letniego zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych zażądał prokurator w procesie prezesa spółdzielni mleczarskiej w Mońkach, oskarżonego o przyjmowanie łapówek.



Obrońcy, jak i sam oskarżony chcą uniewinnienia. Ci pierwsi argumentowali w mowach końcowych, że proces jest poszlakowy, ale ciąg poszlak prowadzi właśnie do uniewinnienia. Wyrok Sąd Rejonowy w Białymstoku ma ogłosić 30 maja.

Prokuratura zarzuciła prezesowi spółdzielni w Mońkach (Podlaskie) przyjęcie, od maja 2002 do listopada 2004 roku, w sumie nie mniej niż 347 tys. zł łapówek. Mężczyzna nie przyznaje się. Według niego, pomawiający go przedsiębiorca mówi nieprawdę.

Wraz z prezesem spółdzielni na ławie oskarżonych zasiada mężczyzna, który miał pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy. W jego przypadku prokurator chce kary 3 lat więzienia, 10 tys. zł grzywny, przepadku łapówek oraz 5-letniego zakazu pracy jako inspektor nadzoru budowlanego.

Prezes spółdzielni w Mońkach został zatrzymany w 2007 roku i po postawieniu zarzutów na krótko trafił do aresztu. Przed budynkiem sądu protestowali wówczas pracownicy i rolnicy obawiający się pogorszenia sytuacji spółdzielni.

Prokuratura oskarżyła go o przyjmowanie łapówek od przedsiębiorcy, który zarabiał na robotach budowlanych na rzecz spółdzielni. Chodziło m.in. o budowę nowej dojrzewalni serów, finansowanej z funduszy unijnych.

Śledczy zarzucili mu, że od każdej faktury wystawionej firmie biznesmena, która wygrywała przetargi, dostawał od niego dziesięć procent wartości opłaconych prac budowlanych. Pieniądze miał przekazywać współoskarżony inspektor nadzoru budowlanego.

Według śledczych, jednorazowo były to kwoty rzędu kilku, kilkunastu tysięcy złotych.

Zeznając na początku procesu jako świadek, mężczyzna ten powtórzył przed sądem, iż płacił w formie łapówek po 10 proc. wartości faktur za zlecane mu roboty budowlane w spółdzielni.

Obrońcy prezesa spółdzielni argumentowali w poniedziałek w mowach końcowych, że sprawa miała charakter poszlakowy, ale ich ciąg prowadzi do uniewinnienia. Mecenas Leszek Kudrycki mówił, że problemy finansowe przedsiębiorcy wzięły się nie z tego, że rzekomo dawał łapówki, ale z tego, iż źle skalkulował kosztorys inwestycji i nie wziął pod uwagę podwyżki VAT-u.

Mówił też, że gdy prezes spółdzielni rzeczywiście brał łapówki, to by przedsiębiorcę chronił, a tak nie było. Obaj oskarżeni w swoim ostatnim słowie powiedzieli tylko, że proszą o uniewinnienie.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.117.125
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.