Prezydent przebywa w poniedziałek na Lubelszczyźnie; odwiedził już Zalesie, a po południu przyjechał do Chrzanowa.

- Jestem tu też po to, by pojechać do tych, których dotknęły w ostatnich dniach kataklizmy, by zobaczyć na własne oczy i porozmawiać z tymi, którzy zostali poszkodowani, którzy ponieśli straty - powiedział Duda na spotkaniu z mieszkańcami. Dziękował m.in. strażakom i ochotnikom oraz wszystkim tym, którzy w trudnych chwilach nieśli pomoc.

Podkreślił, że trzeba sobie teraz poradzić ze skutkami nawałnic, które przeszły niedawno przez Polskę, wiele miejscowości zostało dotkniętych, zwłaszcza na wschodzie i południu kraju.

Prezydent wyraził przekonanie, że pomoc "przyjdzie nie tylko w postaci tej najmniejszej doraźnej pomocy w wysokości 6 tys. zł", ale we wszystkich możliwych formach.

- Będę rzecz jasna na ten temat rozmawiał także i z panem premierem - zadeklarował prezydent.

Poinformował, że w poniedziałek przed południem widział się z premierem Mateuszem Morawieckim i rozmawiali m.in. właśnie o tym, że "potrzebne są tu dodatkowe środki, które pomogą się sprawnie uporać z tymi wszystkimi trudnościami".

Zapowiedział, że będzie rozmawiał również z ministrem rolnictwa. "Postaram się, by wszystkie możliwości, jakie tylko są, po to, by państwa wesprzeć w tych trudnych sytuacjach zostały użyte, bo w moim przekonaniu jest to obowiązek państwa - oświadczył prezydent.