Pozostały obszar Europy będzie pod wpływem niżów z ośrodkami nad Bałtykiem, Francją i Hiszpanią. Polska będzie na skraju wyżu z centrum nad Rumunią, tylko na północy zaznaczy się zatoka z frontem chłodnym, związana z niżem znad Bałtyku. Pozostaniemy w chłodnym powietrzu arktycznym.

Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1002 hPa i będzie spadać.

W dzień zachmurzenie na ogół umiarkowane, okresami wzrastające do dużego. Na północy, w centrum i w rejonach górskich opady deszczu, na północy lokalnie możliwe burze; w Tatrach początkowo opady śniegu. Temperatura maksymalna od 9 st. C nad morzem i krańcach północno-wschodnich, około 13 st. C w centrum, do 16 st. C na południu kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, na wybrzeżu okresami dość silny, na wschodzie i wybrzeżu porywisty, z kierunków południowych i zachodnich. Największe porywy wiatru w Karpatach do 80 km/h i na wybrzeżu do 65 km/h.