Posłanka Urszula Nowogórska(PSL) podkreśliła na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że dla Koalicji Polskiej (PSL, UED, Konserwatyści) wartość polskiej ziemi jest bardzo ważna. Zwracała uwagę na wzrostową tendencję w ostatnich latach wykupowania polskiej ziemi przez obcokrajowców. - W 2019 roku okazało się, że cudzoziemcy nabyli 1349 hektarów, dlatego jako klub będziemy składać wniosek o odrzucenie tej informacji - poinformowała Nowogórska.

Poseł Dariusz Kurzawa (PSL) zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego, "aby uwolnić ten rynek i pozwolić przede wszystkim kupować polską ziemię, polskim rolnikom". - A nie udostępniać możliwość sprzedaży tej ziemi obcokrajowcom - powiedział Kurzawa.

Zdaniem rzecznika PSL Miłosza Motyki, "PiS nie ma kompletnie pomysłu na polskie rolnictwo". - Najpierw mamy skandaliczne ustawy budżetowe, które w ciągu ostatnich pięciu lat obniżyły wydatki krajowe na rolnictwo o 23 mld złotych, później mamy coraz mniej środków z UE z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, później słyszymy pana komisarza UE Janusza Wojciechowskiego, który mówi o tym, że niższe dopłaty dla polskich rolników, to wcale nie jest dyskryminacja. To są słowa skandaliczne i oburzające. A teraz do tego dochodzi tak niekontrolowany wykup ziemi przez obcokrajowców - zaznaczył rzecznik PSL.

Zaapelował też do ministra rolnictwa Grzegorza Pudy, by zabrał głos w tej sprawie. - My na pewno będziemy składać interpelacje do ministra, jakie przepisy wspólnie z całym resortem zamierza przygotować, aby do takich skandalicznych sytuacji nie dochodziło, aby to beneficjentami polityki rolnej PiS, nie byli niemieccy, tylko polscy gospodarze - zaznaczył Motyka.