Rzecznik komendanta głównego PSP przekazał, że minionej doby strażacy w związku z burzami, intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem interweniowali 1888 razy.

- Najwięcej w województwach: śląskim (510), podkarpackim (337) i w kujawsko-pomorskim (229) - podał.

W rozmowie zaznaczył, że mimo mniejszej liczby interwencji na Podkarpaciu, ich skala była "potężna".

- Strażacy odpompowywali na raz kilka posesji, a to było liczone, jako jedna interwencja, dlatego ta liczba jest mniejsza niż na Śląsku - tłumaczył.

- W przypadku Podkarpacia strażacy ewakuowali ponad stu osób z różnych miejsc. W tej chwili na miejscu mamy kompanie przeciwpowodziowe: jedną z woj. świętokrzyskiego, która się nazywa "Kielce", i z woj. małopolskiego kompanię, która się nazywa "Krakus 2". Łącznie w działaniach bierze udział ponad 1000 strażaków - powiedział.

Wskazał również, że minionej doby główne działania strażaków dotyczyły pompowania wody.

- Strażacy interweniowali też przy zabezpieczaniu dachów, bo niektóre zostały uszkodzone, oraz zabezpieczaniu workami z piachem niektórych miejsc pompowania wody, a także przy usuwaniu powalonych drzew - dodał.

Poinformował także, że od północy do godziny 6 rano w sobotę straż pożarna interweniowała 186 zdarzeniach.

- Najwięcej w woj. śląskim (164). Interwencje dotyczą głównie pompowania piwnic - mówił.

Od kilku dni przez Polskę przechodzą gwałtowne burze, w trakcie, których występują opady gradu i ulewne deszcze, które mogą powodować wielomilionowe straty w infrastrukturze.