- Chcemy przeanalizować temat w tej chwili w rolnictwie najważniejszy, a mianowicie wpływ wzrostu kosztów produkcji na sytuację ekonomiczną gospodarstw rolnych i na sytuację ekonomiczną całego sektora, z uwzględnieniem zarówno rynku krajowego jak i międzynarodowego - poinformował we wtorek przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski, który mówił o tematach poruszanych na środowym posiedzeniu.

Ardanowski podkreślił rolę kukurydzy na rynku zbóż paszowych. Jak przypomniał obecnie w Polsce uprawia się "około 1,8 mln tys. hektarów kukurydzy" i jest to "najwięcej w historii".

- Znaczna część kukurydzy jest zbierana na ziarno. Kukurydza w warunkach polskiego klimatu wymaga suszenia, bo inaczej nie ma możliwości przechowywania ziarna - inaczej uległoby ono zniszczeniu - mówił. Z uwagi na wysokie ceny energii "suszenie będzie w tym roku wyjątkowo kosztowne" - dodał.

Przewodniczący Rady zwrócił uwagę na obawy rolników, związane z cenami skupu płodów rolnych. Część z nich wskazuje, że ceny te "nie pokryją kosztów produkcji".

- Chcemy w tej materii uzyskać informację od ministra rolnictwa. Potwierdził swój udział wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk - przekazał Ardanowski.

Zaznaczył, że Rada planuje dokonać analizy.

- Dlatego poprosiliśmy o referaty Ministerstwo Rolnictwa, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie, oraz Uniwersytet Rolniczy w Krakowie - wyjaśnił. - Chcemy również wrócić do tematu wymiany międzynarodowej, importu z Ukrainy, przede wszystkim zbóż paszowych - powiadomił Ardanowski.

Podkreślił, że "podstawowym rynkiem zboża w Polsce jest rynek paszowy", a nie zboża konsumpcyjnego, przeznaczonego do spożycia przez ludzi.

- Zbiór paszowy stanowi około 85 proc. zbiorów w Polsce - powiedział.

Dodał, że na rynek paszowy ma wpływ import zbóż z Ukrainy, przede wszystkim kukurydzy, który jest obecnie "bardzo duży". W konsekwencji krajowy rynek paszowy uległ destabilizacji.

Jako "zasadne" ocenił pytania o to, "jaka będzie sytuacja na rynku zbóż paszowych, w szczególności kukurydzy? Czy ceny będą na tyle atrakcyjne, że pokryją te wielkie koszty suszenia, które czekają rolników".

- Chcemy nad tym się zastanowić i również przygotować pewne rekomendacje (...) jak my mamy dalej w tym polskim rolnictwie funkcjonować, jak zapewnić opłacalność produkcji rolniczej, nie dopuścić do zapaści ekonomicznej, która przełoży się na upadek gospodarstw - podsumował Ardanowski. - Chyba każdy wie jak bardzo ważne jest rolnictwo, jak ważne jest zaopatrzenie w żywność, jak ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe - stwierdził. Ardanowski zastrzegł jednak, że "dyskusja może iść w różnych kierunkach".