Lubelscy rolnicy mają dziś wyjechać traktorami na drogę krajową nr 19 w okolicach Radzynia Podlaskiego, by wyrazić swój sprzeciw wobec dramatycznej sytuacji w rolnictwie i braku działań zaradczych ze strony rządu. Jak podaje Dziennik Wschodni, zbiórka uczestników nastąpiła o godz. 9.30 w rejonie stacji paliw Orlen w Radzyniu, skąd ciągniki mają ruszyć na trasę.

Te same powody - czyli katastrofalny spadek opłacalności produkcji - skłoniły do protestu rolników z Podlasia, którzy pikietują pod Urzędem Wojewódzkim w Białystoku. Pod drzwiami urzędu rozrzucono pryzmę obornika i ustawiono wypchanego dzika.

W ten sposób rolnicy przypomnieć chcą władzom o swoich krzywdach, związanych z likwidacją stad trzody przy zwalczaniu ASF i  tym, że problem ASF wciąż pozostaje nierozwiązany. Protestujący wytykają indolencję i bezczynność zarówno organom państwa, jak i PZŁ. Zwracają również uwagę na rosnące szkody łowieckie i nadmierny wzrost populacji dzikiej zwierzyny, z którymi to problemami  nie radzą sobie myśliwi i odpowiedzialne resorty, tymczasem koszty ponoszą rolnicy.

Wśród zgłaszanych postulatów pojawia się również żądanie rozmów z ministrem sprawiedliwości, ministrem środowiska i dyrekcją Biebrzańskiego Parku Narodowego.

- Nie może być tak, że biebrzańskie łąki, tysiące hektarów, dzierżawią obce spółki, które spijają całą śmietankę, a rolnikom których rodziny od pokoleń dbały o zachowanie tych łąk pokazuje się figę z makiem - słyszymy z ust jednego z uczestników pikiety.

 Aktualizacja:

Mazowieccy rolnicy również stracili cierpliwość i wyjechali traktorami na drogi - donoszą nasi Czytelnicy. Ciągniki zablokowały ruch na rondzie w Drobinie w powiecie płockim, gdzie zbiegają się drogi krajowe nr 10 i nr 60.

 

Aktualizacja 2: Z rolnikami protestującymi w Białymstoku rozmawiał wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski. Rolnicy zażądali rozmów z szefami resortów sprawiedliwości, środowiska i rolnictwa, by rozwiązać nawarstwiające się problemy w gospodarowaniu na Podlasiu. Wojewoda nie mógł obiecać zorganizowania takiego "okrągłego stołu" ze względu na cocid-19, ale zadeklarował przekazanie wskazanym ministrom spisanych przez rolników postulatów.

Aktualizacja 3: Ciągniki rolnicze wyjechały dziś również na drogę krajową nr 25, gdzie blokowały ruch między Inowrocławiem i Bydgoszczą,
oraz na drogę krajową nr 15 na odcinku Gniewkowo - Inowrocław.