Zdarzenie miało miejsce wczoraj, niemal w samo południe, w gminie Ruda-Huta (woj. lubelskie). Z ustaleń policji wynika, że 65-letni gospodarz usłyszał za oknem huk wystrzałów. Wyszedł z domu sprawdzić, co się dzieje i w zaroślach nieopodal domu zauważył kilku mężczyzn. Wtedy właśnie został zraniony w rękę.

Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, mężczyzna sam opatrzył ranę i nie wzywał karetki. Wezwał jednak policję w Chełmie. Funkcjonariusze ustalili, że w pobliżu odbywało się polowanie na kaczki. Odnaleźli i przesłuchali dwóch myśliwych oddających tego dnia strzały we wskazanym rejonie. Zabezpieczona została broń, którą w chwili zdarzenia posługiwali się myśliwi. Policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny wypadku.