Do Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim wpłynęło doniesienie, że na pewnej prywatnej posesji przetrzymywana jest mała sarna. Policjanci, którzy przybyli na miejsce potwierdzili informację.

Jak się okazało, 61-letni rolnik kosił przed tygodniem trawę i wówczas znalazł na łące małą sarnę. Ponieważ w pobliżu nie było jej matki, postanowił się nią zaopiekować i zabrał do gospodarstwa. "Nie wiedział jednak, że na przetrzymywanie zwierzyny leśnej na terenie prywatnym potrzebne jest odpowiednie zezwolenie." - zauważają policjanci.

Ponieważ sarenka była w dobrej kondycji i przebywała w dobrych warunkach, rolnik został tylko pouczony. Zwierzę zostało przekazane do schroniska dla dzikiej zwierzyny.

Leśnicy przestrzegają, aby w żadnym wypadku nie dotykać, ani nie zabierać młodych zwierząt z lasów czy łąk. Fakt, iż nie widzimy ich rodziców nie oznacza wcale, że zostały porzucone.