PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rosja promuje swój szampan i koniak mimo protestów zagranicznych producentów

Rosja promuje swój szampan i koniak mimo protestów zagranicznych producentów
fot. shutterstock

Rosja w lipcu przyjęła nowe przepisy o wyrobach alkoholowych, które wywołały protest francuskiego producenta szampana i krytykę Unii Europejskiej. Wina z importu zajmują 27 procent rynku i prawo o "rosyjskim szampanie" zapewne się utrzyma.



Przyjęcie nowych przepisów było niespodzianką dla rosyjskich uczestników rynku. Co prawda, ustawa o regulacji rynku winiarskiego znalazła się w parlamencie jeszcze w 2017 roku. Po dwóch czytaniach była jeszcze dopracowywana, aż wreszcie 2 lipca podpisał ją prezydent Władimir Putin i po oficjalnej publikacji 6 lipca nowe prawo weszło w życie.

Niemal natychmiast koncern wyrobów luksusowych LVMH, właściciel słynnych marek Dom Perignon i Veuve Clicquot ogłosił, że wstrzymuje transporty do Rosji. Koncern uznał, że rosyjskie przepisy nakazują teraz producentom zagranicznym, by nazywali swe wyroby "winem musującym". Później okazało się, że dostawy nie zostaną wstrzymane, a producent poinformował, że podporządkuje się wymogom ustawy.

Powodem burzy jest zawarta w ustawie zmiana definicji: zamiast określenia "wina musujące (szampan)", którego wcześniej używali importerzy do oznaczania swoich wyrobów, teraz mowa jest o "winie musującym, w tym szampanie rosyjskim". W praktyce oznacza to, że na małej etykietce z tyłu butelki na szampanie z zagranicy musi znaleźć się określenie "wino musujące". "Szampan rosyjski" to tylko szampan, który powstał w Rosji. Na markowych etykietkach z frontu pozostanie słowo "champagne", zastrzeżone dla produkcji z Francji.

Autorzy ustawy zapewniają, że jej celem jest ujednolicenie wymogów dla wyrobów alkoholowych z Rosji i zagranicy i wspieranie rodzimej branży winiarskiej. Ta rozwija się intensywnie w ostatnich latach, w czym uczestniczą m.in. biznesmeni z otoczenia prezydenta Władimira Putina. W 2020 roku firma miliardera Jurija Kowalczuka, uważanego za przyjaciela prezydenta, kupiła słynną krymską wytwórnię win Massandra. W 2017 roku struktury Kowalczuka nabyły zakłady Nowyj Swiet na anektowanym Krymie - jeden z najstarszych zakładów winiarskich na półwyspie.

Sam Putin w styczniu br. wspomniał - na marginesie głośnego materiału śledczego o jego domniemanej posiadłości pod Gelendżykiem - że mógłby po odejściu ze stanowiska zająć się winiarstwem, "nie jako biznesem, a jako sposobem działalności". Co prawda, wymienił w tym kontekście nie Kowalczuka, a innego biznesmena, swego doradcę Borisa Titowa, właściciela zakładów Abrau Durso na Kaukazie. Tam właśnie - gdy na miejsce carskich winnic w Abrau Durso utworzono sowchoz - powstało w latach ZSRR wino musujące Sowieckoje Szampanskoje, od tej pory nieodłączny element obchodów Nowego Roku. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow broniąc ustawy o "rosyjskim szampanie" przekonywał m.in., że nazwa trunku to "dawna sprawa", która "pochodzi jeszcze z czasów radzieckich".

Spór o słowo "szampanskoje" to najgłośniejszy element nowej ustawy, ale stwarza ona również inne problemy. Wprowadza bowiem zmiany w sposobie klasyfikowania produkcji winiarskiej. Importerzy będą musieli na nowo certyfikować swoją produkcję w Rosji i ta procedura dotyczyć będzie około 20 tysięcy marek win. Oznacza to konieczność sprowadzenia do Rosji ich próbek i przeprowadzenia badań laboratoryjnych każdej z nich.

Poza tym, nowa ustawa wprowadza nazwę "koniak Rosji". Takie określenie nadawane będzie trunkom wyprodukowanym wyłącznie z rosyjskich winogron. Tymczasem, tak jak "szampan", również i "koniak" jest nazwą zastrzeżoną dla brandy produkowanej we Francji, w departamencie Charente. Niedawno Armenia zgodziła się na stopniowe rezygnowanie z nazwy "koniak" do oznakowania swojego słynnego trunku.

O kwestii stosowania obu nazw w Rosji mowa była po jej wstąpieniu do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Wówczas, w 2013 roku, Federalna Służba Regulacji Alkoholu oceniła, że nazwy trunków zapisywane cyrylicą oznaczają rodzaj produkcji, a nie miejsce jej pochodzenia. Rosja zaś ze swej strony nie zamierza kwestionować praw Francji do nazw: "Cognac" i "Champagne" - wyjaśniał wówcas regulator.

Do Rosji, według danych prasy gospodarczej, co roku sprowadzanych jest 50 mln litrów importowanego wina musującego i szampana. Wśród nich tylko 13 procent pochodzi z Francji. Udział LVMH w tych dostawach nie przekracza 2 procent, co oznacza, że ten markowy szampan spożywa nie więcej niż 1 mln Rosjan.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • oh jak się posrauy 2021-07-16 10:26:55
    żabojady, ajaj.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.214.224.207
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.