Jak poinformowała Nowa Trybuna Opolska, wczoraj wczesnym rankiem w Kowalowicach pod Namysłowem samochód volvo wjechał w dom. Siła uderzenia była tak duża, że runęła zewnętrzna ściana budynku i auto znalazł się wewnątrz. 90-letnia właścicielka domu spała jeszcze, ale na szczęście w pokoju obok. Staruszce nic się nie stało, ale 37-letni kierowca volvo zginął na miejscu.


Policjanci podejrzewają, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków na drodze i na łuku drogi wpadł w poślizg i zjechał z jedni wprost na budynek. Strażacy ustabilizowali dom podporami, by zapobiec zawaleniu, ale nie wiadomo, czy będzie nadawał się do dalszego zamieszkania. Rozstrzygnąć będą musieli to inspektorzy nadzoru budowlanego.


Na miejscu pracowało kilka zastępów strażaków z jednostek ochotniczych i zawodowych.