Powrót Horaja do natury zobaczyć można w internecie, gdzie miłośnicy zwierząt umieścili film z tego wydarzenia. Dostępny jest on pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=QsxR8ZQ_Zs0

W listopadzie ub.r. na drodze krajowej 17, przed przejściem granicznym w Hrebennem na Roztoczu, pod kołami samochodu zginęła dorosła rysica. Kotka osierociła 7-miesięcze kocię, które błąkało się głodne i wystraszone w sąsiadującym z drogą lesie.

Na pomoc zwierzęciu ruszyli przyrodnicy z Wilka i Roztoczańskiego Parku Narodowego, a także lokalnych stowarzyszeń.

- Rysia udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do ośrodka rehabilitacji zwierząt <<Mysikrólik>> w Bielsku-Białej. Tam przeszedł szczegółowe badania weterynaryjne. Otrzymał imię Horaj - podali działacze stowarzyszenia Wilk.

Przez kolejne miesiące zwierzę nabierało sił w specjalnie przygotowanej wolierze w "Mysikróliku". Ryś wyrósł i zmężniał. Na początku maja był gotów do powrotu na wolność.

- Horaj, po gruntownym przebadaniu przez lekarza weterynarii, otrzymał nowoczesną obrożę telemetryczną. Zespół Stowarzyszenia dla Natury <<Wilk>> przewiózł go na Roztocze. Horaj został wypuszczony w otulinie Roztoczańskiego Parku Narodowego - podało stowarzyszenie.

Ekolodzy zaznaczyli, że dzięki obroży telemetrycznej i fotopułapkom monitorują wraz z pracownikami Parku, jak ryś radzi sobie na wolności.

- Podobnie jak inne roztoczańskie rysie i wilki, Horaj regularnie przekracza drogi publiczne przechodzące przez Roztoczański Park Narodowy i jego otulinę. Apelujemy gorąco do kierowców o szczególnie ostrożną jazdę w tym obszarze. Nie dopuśćmy, by pod kołami samochodu zginął kolejny roztoczański drapieżnik - zaapelowali.

Rysie są ssakami drapieżnymi z rodziny kotowatych. Ich populacja w Polsce szacowana jest na ok. 300 osobników. Dorosły ryś może mierzyć od 100 do 150 cm. Wysokość w kłębie sięga 75 cm. Osobniki, z wyjątkiem samic z młodymi, prowadzą samotne życie. Rysie użytkują duże areały, które w górach sięgają 100-140 km kw. W Polsce są pod ścisłą ochroną.

Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" istnieje od 1996 r. Siedzibę ma w Twardorzeczce u stóp Skrzycznego. Zajmuje się ochroną przyrody, a szczególnie działaniami na rzecz ssaków drapieżnych - wilków, rysi, niedźwiedzi, wydr, borsuków i innych gatunków. Jego członkowie prowadzą działalność edukacyjną i badawczą.

Ośrodek Mysikrólik jest jednym z nielicznych w Polsce, który pomaga chorym lub kontuzjowanym dzikim zwierzętom. Jego twórcy, Agnieszka i Sławomir Łyczkowie, chcą stworzyć lecznicę z prawdziwego zdarzenia. Brakuje im jednak pieniędzy na sprzęt oraz remont pomieszczeń. Można ich wesprzeć na stronie https://www.mysikrolik.org/.