PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rząd jednak za GMO?

Autor:

Dodano:

Tagi:

„Gazeta Polska Codziennie” pisze o obawach związanych z GMO.



W tym kontekście nawiązuje do przecieków WikiLeaks.

Światło na tę kwestię rzuca zamieszczony niedawno na łamach portalu Rebelya.pl artykuł zawierający kilka wymownych faktów, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego - czytamy. -  Ich źródłem jest opublikowana we wrześniu 2011 r. przez serwis WikiLeaks depesza z amerykańskiej ambasady w Warszawie. Otóż na spotkaniu 6 sierpnia 2008 r. minister gospodarki Waldemar Pawlak przekonywał amerykańskiego urzędnika, że koalicyjny rząd PO-PSL będzie sprzyjał większej otwartości na GMO. Wicepremier zapewniał, że zarówno gabinet premiera Tuska, jak i jego resort uznają dotychczasowe stanowisko Polski w sprawie biotechnologii „za relikt taktyki konfliktu i strachu z czasów poprzedniego rządu – w tym przypadku skierowanym przeciwko GMO”. Zacytował także rosyjskie przysłowie: „tisze jedziesz, dalsze budiesz”, sugerując, że w tej sprawie potrzebne są bardzo delikatne, stopniowe działania. I dalej istna perełka: „Depesza kończy się informacją, że Pawlak poprosił o ponowną rozmowę na ten temat za dwa tygodnie i to zaproszenie zostało przyjęte przez amerykańskiego dyplomatę”. Brzmi to niemal jak relacja z poprzedniej epoki. W każdym razie przecieki w WikiLeaks nie pozostawiają złudzeń co do postawy obecnego rządu. Można postawić pytanie, czyje w takim razie interesy reprezentował Waldemar Pawlak: amerykańskiej ambasady czy polskiego rolnictwa. Bo to, czy są one zbieżne, budzi mnóstwo wątpliwości wśród przeciwników GMO - pisze „Gazeta Polska Codziennie”.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • rol-nick 2012-12-06 11:10:37
    kissmy...

    Tak więc jak widzisz, chrzanisz waćpan.

    Agencja nasienna to ciało powołane przez koncerny produkujące GMO i Nasz Nierząd.

    Chcesz siać hybrydy - ok siej. Twój wybór
  • rol-nick 2012-12-06 10:59:50
    List otwarty zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej dotyczący działalności Agencji Nasiennej Sp. z o.o. w Lesznie


    Szanowni Państwo,
    polscy rolnicy wspierają Monsanto! Wspierają jednak nie tylko tego amerykańskiego giganta, ale także potężne koncerny niemieckie, francuskie, szwedzki i holenderski, które w części są wspólnikami Agencji Nasiennej Sp. z o.o. w Lesznie, poprzez swoje spółki córki czy inaczej od nich zależne.
    Pośrednio, udziałowcem tejże spółki jest także Skarb Państwa, bowiem wspólnikami są podmioty znajdujące się pod kontrolą Agencji Nieruchomości Rolnych. Wśród wspólników, niebagatelną rolę odgrywa także Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – Państwowy Instytut Badawczy, posiadający co nieco do powiedzenia wśród akcjonariuszy Agencji Nasiennej, działając pod egidą: Grupa IHAR.
    Przytoczone fakty nie są żadną tajemnicą, bowiem Agencja Nasienna w liście otwartym Hodowców Roślin Rolniczych z dnia 23 marca 2012 roku, sama podaje nam je do wiadomości.
    Wiele osób, które los zetknął z Agencją Nasienną mogą zdziwić powyższe fakty ale sądzimy, że wynika to wyłącznie z zaangażowania w inne ich czynności z udziałem Agencji i najzwyczajniej czasu ludziom zabrakło, by przyjrzeć się strukturze własności owej Spółki.
    A z resztą po co mieliby to robić?
    Oczywiście nie mamy nic przeciwko wolnemu rynkowi. Nie mamy nic przeciwko patentom, własności intelektualnej i w ogóle prawu własności. Szanujemy cudzy wysiłek, mądrość i doceniamy trud, jaki poszczególne podmioty (wspólnicy Spółki) wkładają w udoskonalanie wszystkich ziaren, które my, rolnicy, jesienią czy wiosną wrzucamy w zaorane pole...
    Pytamy natomiast, czemu mają służyć, podjęte z inicjatywy Resortu Rolnictwa, próby mediacji z udziałem Izb rolniczych i Agencji Nasiennej? W jakim celu pytamy, skoro będąca pod auspicjami Ministra Rolnictwa, Agencja Nieruchomości Rolnych kontroluje w całości lub niemal całości podmioty, w posiadaniu których jest duża część udziałów w Agencji Nasiennej Spółka z o.o.?
    Czy nie można powiedzieć otwarcie, wszem i wobec, że to Skarb Państwa i zagraniczne koncerny ściągają z rolników tantiemy, a nie jakiś wyimaginowany Jan Kowalski – bo taka jest obiegowa opinia i wiedza na ten temat?
    Czemu Ministerstwo Rolnictwa, otwarcie nie przyzna, że licencyjne opłaty zasilą w końcowym efekcie Budżet Państwa, a koncernom takim jak Monsanto, KWS, RAGT, Saaten Union czy DSV – przypadnie kawałek tego tortu, i że wszelki nasz opór jest bezcelowy?
    Rolnikom już nie jest do śmiechu. Ministerstwo Rolnictwa ogranicza stopniowo wsparcie finansowe dla polskiej wsi, sięgając do kieszeni rolników. Wspominamy choćby modulację (Rozporządzenie Rady /WE/ Nr 73/2009 z dnia 19 stycznia 2009, Rozdział 2, Art.7 ust. 1:- …"wszelkie płatności bezpośrednie, których kwota przewyższa 5 000 EUR, które mają być przyznawane rolnikowi w danym roku kalendarzowym zmniejsza się w każdym roku do 2012 r. o następujące wielkości procentowe: a) w 2009 r.: o 7 %; b) w 2010 r.: o 8 %; c) w 2011 r.: o 9 %; d) w 2012 r.: o 10 %"…) czy właśnie odstępstwo rolne.
    Te działania po prostu smucą.
    Koleżanki i Koledzy Rolnicy, cudzą pracę i umysł szanować trzeba, ochrona prawna odmian roślin, to ustanowione prawem działania, przed którymi uciec się nie da. Na nic więc polemika z Agencją Nasienną. Skupmy się raczej na rozmowach z Ministrami Rolnictwa i Skarbu Państwa, oni chyba mogą najwięcej. W ich rękach są Zgromadzenia Wspólników, plany, wyniki, polityki firm.
    Nie znamy struktury udziałów wspólników w Agencji Nasiennej, nie wiemy kto może najwięcej. Wiemy natomiast, że nie prowadzimy negocjacji z Panem Pawłem Kochańskim, którego z samego założenia darzymy szacunkiem, ale ze Skarbem Państwa i największymi koncernami świata.
    Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że wszystkim rolnikom żyje się źle, ale ogółowi jednak się nie przelewa. Prawdą niepodważalną jest, że podobnie jak mieszkańcy miast, rolnicy również borykają się z kryzysem. Także z pogodą.
    Mamy pełną świadomość, że włączonego przez Agencję Nasienną mechanizmu pobierania opłat wyłączyć się nie da i że powoli rozpędzi się on, tworząc dobrze zorganizowaną maszynę. W końcu, ma się na kim wzorować.
    Prosimy jednak, by z pamięci Ministra Rolnictwa oraz naszych zagranicznych przyjaciół nie uleciał fakt, że jesteśmy u siebie. My Rolnicy, Obywatele Rzeczpospolitej Polskiej.
    Szanowny Panie Ministrze, zagraniczni przyjaciele - prosimy o wstrzemięźliwość i godne traktowanie polskich rolników zwłaszcza, że wszystkich nas dotyka ciężki czas…

    Z poważaniem,
    Zarząd
    Pomorskiej Izby Rolniczej

    http://www.ppr.pl/artykul-list-otwarty-zarzadu-pomorskiej-izby-rolniczej-170166-dzial-1.php
  • jarki 2012-12-06 10:44:01
    jak przejdziesz na ekologię a sąsiad będzie siał gmo to już masz po ekologii i po Tobie bankrut
  • kissmy... 2012-12-06 09:57:57
    ;] obecnie to właśnie agencja nasienna jest monopolistą; ja w drugim roku nie wysieję hybryd, bo wybujałość pewnych cech może się nie powtórzyć, dlatego argument za uzależnieniem od dostawców nasion do mnie nie przemawia, zawsze mogę przejść na ekologię i czerpać godziwy dochód przy mniejszej intensyfikacji prac i niższych nakładach, przestańcie proszę tak akcentować te obalone już kilkukrotnie argumenty
  • arszczecin 2012-12-06 09:32:18
    rożek, gmo free, sprowadzisz z niemiec, granicy nie ma. łatwiej będzie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.98.214
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array