PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sąd rozpatrywał sprawę zwolnienia b. prezesa stadniny w Michałowie

Sąd rozpatrywał sprawę zwolnienia b. prezesa stadniny w Michałowie
Białobok powiedział dziennikarzom po rozprawie, że w sądzie chce dochodzić swoich praw, a sprawa ma charakter honorowy, fot. Pixabay

Sąd Rejonowy w Jędrzejowie rozpatrywał w środę pozew o przywrócenie do pracy w stadninie koni arabskich w Michałowie zwolnionego w lutym prezesa spółki Jerzego Białoboka.



Kolejna rozprawa - 30 sierpnia.

Białobok pełnił funkcję prezesa i dyrektora spółki Stadnina Koni Michałów, nadzorowanej przez Agencję Nieruchomości Rolnych, od połowy 1997 r. 19 lutego tego roku został zdymisjonowany przez prezesa ANR; dymisje otrzymali również wieloletni prezes stadniny w Janowie Podlaskim, Marek Trela i inspektor ds. hodowli koni w Agencji, Anna Stojanowska. Jako powód zwolnienia podano m.in. utratę zaufania i niegospodarność.

Spotkało się to z oburzeniem środowiska w kraju i za granicą, wiele krytycznych głosów padło ze strony polityków opozycji i mediów.

Pełnomocnik Białoboka, radca prawny Jacek Ciepluch wniósł do sądu sprawę o przywrócenie b. prezesa do pracy na poprzednich warunkach. Początkowo w pozwie znalazło się także żądanie o odszkodowanie dla b. prezesa za czas pozostawania bez pracy, ale cofnięto je.

Jak podkreślał przed sądem Ciepluch, istotą sporu będzie ustalenie, jaka umowa o pracę wiązała b. prezesa ze spółką, a w związku z tym - trybu, w jakim można było ją rozwiązać. Jak wyjaśniał, w tej sprawie istnieje podwójny stosunek prawny - korporacyjny - pełnienie przez Białoboka funkcji prezesa zarządu, na mocy uchwały wspólników i umowa o pracę.

- Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, te dwa stosunki mogą istnieć równolegle (…) skutki ich są odrębne. Stosunek pracy jest stosunkiem szczególnie chronionym - dodał Ciepluch.

- Jest tylko pytanie, czy w świetle obowiązujących przepisów powołanie prezesa zarządu na ten stosunek korporacyjny, na czas nieoznaczony - a niewątpliwie, taki w tej sprawie zaistniał, jest tożsamy i przekłada się w skutkach na stosunek pracy na czas nieoznaczony, czy też na czas wykonywania określonej pracy - mówił pełnomocnik.

Według autora pozwu, podanie jako przyczyny rozwiązania bez wypowiedzenia takiej umowy - uchwały walnego zgromadzenia wspólników spółki - narusza prawo pracy. W takim przypadku wymagane jest bowiem złożenia oświadczenia woli, o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem. Zaznaczono także, iż Białobok podlega szczególnej ochronie stosunku pracy - jest w wieku przedemerytalnym.

Pełnomocnik pozwanej spółki Małgorzata Bołdys-Labocha argumentowała, że w ocenie strony umowa o pracę Białoboka miała charakter umowy zawartej na czas wykonywania określonej pracy.

- Umowa ta nie wymaga żadnego wypowiedzenia, co do jej rozwiązania - rozwiązuje się automatycznie z chwilą odwołania z funkcji członka zarządu (…) - podkreśliła.

Sąd odroczył rozprawę do 30 sierpnia. Wyjaśnienia przed sądem mają wówczas składać dwaj świadkowie - reprezentanci nadzoru właścicielskiego spółki ze strony Agencji Nieruchomości Rolnych.

Białobok powiedział dziennikarzom po rozprawie, że w sądzie chce dochodzić swoich praw, a sprawa ma charakter honorowy. - Nie wiem, czy chciałbym wrócić do tej pracy, bo nie wyobrażam sobie pracy z ludźmi, którzy mnie zwolnili (…) Praca musi przede wszystkim polegać na zaufaniu i porozumieniu. Nie bardzo wiem, jak to miałoby się odrodzić (…) Bardziej tu chodzić o prawdę i honor - podkreślił.

Jak powiedział, nadal mieszka w Michałowie. Założył firmę doradczą, zajmującą się konsultacjami spraw hodowli koni, głównie dla zagranicznych odbiorców, sędziuje też podczas wystaw koni.

O przywrócenie Białoboka na stanowisko zwrócili się pod koniec lutego w liście do premier Beaty Szydło samorządowcy z Ponidzia. Pod pismem podpisali się m.in. wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu pińczowskiego (gdzie leży Michałów) oraz starostowie: pińczowski, kazimierski, buski i jędrzejowski.

Podkreślają w nim m.in., iż były szef stadniny "położył gigantyczne zasługi na rzecz rozkwitu Stadniny Michałów, promocji polskich koni w świecie, ale przede wszystkim genialnie kontynuuje najwspanialsze karty w tej, wąskiej i wymagającej niespotykanej wiedzy dziedzinie".

Pełniącą obowiązki prezesa stadniny w Michałowie - na mocy decyzji ANR - jest Anna Durmała, z wykształcenia zootechnik.

Stadnina Koni Michałów hoduje konie czystej krwi arabskiej od ponad 60 lat. To największa w Polsce i jedna z większych w Europie, stadnina koni tej rasy. Od lat utrzymuje stado ponad 400 koni czystej krwi, w tym ok. 120 klaczy-matek. Oprócz arabów stadnina posiada grupę koni małopolskich o bardzo rzadkiej maści - tarantowatej oraz kilkanaście kuców szetlandzkich.

Powodem zwolnienia przez ANR Białoboka i Treli z funkcji prezesów stadnin, była "utrata zaufania". Agencja uzasadniała też odwołanie "brakiem odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi czystej krwi w przypadku Janowa Podlaskiego", "dopuszczeniem przez zarządy obu stadnin do pobierania przez zagranicznych kontrahentów większej liczby zarodków niż dopuszczają to polskie regulacje" oraz "zawieraniem przez zarządy obu spółek umów dzierżawy klaczy z zagranicznymi ośrodkami hodowlanymi w sposób, który nie zabezpieczył w pełni interesów polskich podmiotów oraz ograniczał możliwości dochodzenia roszczeń".

Na początku marca ANR złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. nieprawidłowości w stadninach Janowie i Michałowie. Śledztwo dotyczące niegospodarności, jakiego miały się dopuścić odwołane w lutym władze stadnin, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Po zwolnieniu Treli, prezes ANR powołał na stanowisko prezesa janowskiej stadniny Marka Skomorowskiego z wykształcenia ekonomistę, który wcześniej m.in. był zastępcą dyrektora lubelskiego oddziału ARiMR. Odwołanie Treli wzburzyło środowisko koniarzy w kraju i za granicą. Za tę decyzję krytykowano ministra rolnictwa oraz szefa Agencji m.in. wskazując, że nowy prezes nie ma kwalifikacji do prowadzenia stadniny.

W marcu w stadninie w Janowie padły dwie klacze - Preria i Amra - należące do stadniny koni Halsdon Arabians, której właścicielką jest Shirley Watts, stała bywalczyni dorocznej aukcji koni arabskich Pride of Poland. Oba konie zostały niegdyś kupione przez Watts właśnie na aukcjach w Janowie. Konie padły prawdopodobnie z powodu skrętu jelit. W październiku 2015 r. w podobnych okolicznościach jak klacze Watts, z powodu skrętu jelit, padła inna utytułowana klacz janowskiej stadniny - Pianissima - co było jednym z powodów odwołania Treli.

W połowie kwietnia ANR ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko prezesa stadniny w Janowie. Zgłosiło się 17 kandydatów. W konkursie zwyciężył naukowiec z Katedry Hodowli i Użytkowania Koni Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, prof. Sławomir Pietrzak. Jest on m.in. międzynarodowym sędzią w ujeżdżeniu i trenerem jeździectwa. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Uczony 2016-06-22 16:37:16
    Ja nowy szef Janowa jest profesorem z lubelskiego UP to za kilka miesięcy stadnina się rozleci bo juz Bismarck powiedział, że "120 Professoren und Deutschland wird verloren".
  • ekojajo 2016-06-22 13:48:26
    Sebek,Twój brat jest za pan brat z PSL-owcami.Nie opowiadaj głupot,że ich wywala z ARiMR .Co robi tam Mantur od Stefaniuka i Sierszchulski od Kalemby
  • Sebastian Obajtek 2016-06-22 12:22:34
    Przepraszam najmocniej, bratu własnie obiecali, że w sądzie w Sieradzu nic mu się nie stanie, ze zostanie UCHRONIONY przed wyrokiem skazującym a nawet mu włos z lowy nie spadnie, A sprawa będzie sie wlokla jak fali z olejem przez wiele miesiecy a nawet lat.
  • Sebastian Obajtek 2016-06-22 12:00:37
    Moj brat nie bawi sie w takie ceregie, wywala z ARIMR jak leci wszytskich slugusów poprzedniej koalicji i w zamian za to obiecali mu, że go nie uchronią przed wyrokiem skazujacym go za okradzenie wujka Lisa...

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.234.211.61
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.