O zdarzeniu pisaliśmy na naszym portalu w końcu września 2020r. W miejscowości Chwiram, w gminie Wałcz, w woj. zachodniopomorskim, policjanci zatrzymali do kontroli ciągnik z przyczepą, na której kierowca przewoził 5 pasażerów.

Jak relacjonowali wówczas stróże prawa, kierujący zestawem tłumaczył się, że wiezie pracowników do pracy w polu i ma do przejechania bardzo krótki dystans. Twierdził też, że pierwszy raz złamał w ten sposób przepisy drogowe. Mimo to policjanci zatrzymali prawo jazdy 67-letniemu rolnikowi i skierowali do sądu wniosek o jego ukaranie.

Okazuje się, że Sąd Rejonowy w Wałczu uznał wyjaśnienia oskarżonego rolnika i uniewinnił go od zarzucanego wykroczenia. Kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa, a obwinionemu przyznano 432 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Sędzia nie uzasadnił wyroku, gdyż żadna ze stron o to nie wnioskowała. Wyrok jest prawomocny.