O godz. 2 w nocy właściciela posesji w Ornontowicach, w powiecie mikołowskim, obudził straszny huk. Gdy wybiegł przed dom, ujrzał betonowy słup energetyczny zwalony na ogrodzenie i ścianę budynku, a na ulicy rozbite auto. Kierowca daewoo lans wyskoczył na jego widok z pojazdu i… uciekł.

Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że rozpędzone auto wpadło na słup energetyczny z taką siłę, że ten przewrócił się dom. Zniszczenia byłyby większe, gdyby upadku nie zamortyzowało częściowo ogrodzenie posesji.

Zabezpieczeniem słupa zajęło się pogotowie energetyczne. Policjanci ruszyli zaś na poszukiwania sprawcy kolizji. Śledczy ustalili, że daewoo jechało dwóch młodych mężczyzn. Obaj byli pijani i zostali zatrzymani do wytrzeźwienia. Sprawą zajęli się policjanci Komisariatu Policji w Orzeszu.