Do zdarzenia doszło w Borucinie, w powiecie radziejowskim (woj. kujawsko-pomorskie). Policjanci ustalili, że kierujący peugeotem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i wjechał w przyczepy rolnicze ciągnięte przez ciągnik. Siła zderzenia była tak duża, że przyczepy z kolei wpadły na przydrożną kapliczkę, niszcząc ją.

Jak zrelacjonował policjantom kierujący traktorem, z samochodu po zderzeniu wyskoczyli dwaj młodzi mężczyźni, którzy uciekli do pobliskiego lasu. Policjanci wspólnie ze strażakami ochotnikami rozpoczęli poszukiwania uciekinierów oraz ustalanie świadków zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach, w zaroślach znaleźli pasażera auta. Mężczyzna był nietrzeźwy, wydmuchał 1,3 promila alkoholu.

Policjanci ustalili, że kierowcą pojazdu był 26-letni mieszkaniec pow. radziejowskiego, a jego pasażerem 23-latek. Wczoraj po południu zatrzymali podejrzanego o spowodowanie kolizji. Mężczyzna tłumaczył się, że uciekł z miejsca zdarzenia, gdyż miał sądowy zakaz kierowania pojazdami.

Za złamanie sądowego zakazu kierowania oraz spowodowania kolizji drogowej sprawcy grozi do 3 lat pozbawienia wolności, kolejny zakaz kierowania oraz wysoka grzywna.