W miniony piątek w rozmowie z portalem wp.pl Sawicki pytany był, w jakiej konfiguracji opozycja pójdzie do wyborów. W odpowiedzi poseł ludowców ocenił, że spodziewa się czterech list - KO, Lewicy, Polski 2050 oraz Koalicji Polskiej PSL i "tego, co gromadzi wokół siebie". Wśród takich ugrupowań wymienił "pewnie odnowione Porozumienie, Unia Europejskich Demokratów, Tak! Dla Polski - te środowiska, które w tej chwili współpracują" z PSL a także Agrounię.

W reakcji na te słowa Sawickiego Agrounia wydała oświadczenie w którym podkreśliła, że "nie gromadzi się wokół PSL". "Rozmawiamy z politykami opozycji, nie ukrywamy tego, ale Agrounia nie prowadzi dziś żadnych rozmów o wspólnym starcie z kimkolwiek" - podkreślił w oświadczeniu lider Agrounii Michał Kołodziejczak.

Sawicki pytany o to oświadczenie odparł, iż wyraźnie mówił o gromadzeniu się różnych środowisk wokół PSL, budowaniu Koalicji Polskiej i że jednym z tych elementów może być Agrounia. Ale - zaznaczył - "nikt nikogo do niczego nie zmusza i nikogo na siłę za rękę nie prowadzi".

Wyraźnie mówiłem, że PSL wokół siebie chce zgromadzić jak największą grupę środowisk o podobnym sposobie myślenia o Polsce, o gospodarce, o polityce społecznej, z poglądami centroprawicowymi - bo tu akurat ja jestem z tej grupy PSL, której te skrajnie lewicowe poglądy nie odpowiadają - i wszystkich tych, którzy mają takie myślenie centroprawicowe widzę jako potencjalnych partnerów, którzy mogą się gromadzić wokół PSL-u, ale wcale nie muszą - powiedział Sawicki.

Dodał, że "tu nie ma żadnego przymusu i żadnego nacisku". - Każdy musi tę decyzję podjąć sam, dobrowolnie. Nikt pana Kołodziejczaka do niczego nie zmusza. I dziwne, że akurat tak źle zrozumiał moje słowa - powiedział poseł PSL.

- Jeśli się spotykamy, jak w sobotę z Szymonem Hołownią, jeśli lider Agrounii składa kwiaty razem z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem pod pomnikiem Bartosza Głowackiego, to chyba to o czymś świadczy? No chyba, że wykorzystuje audytorium PSL do tego, żeby zaistnieć, to też mu tego nie bronimy, niech pokaże co potrafi - powiedział Sawicki.

Dodał, że PSL jest otwarte na współpracę.

Jeśli komuś nasza oferta odpowiada to zapraszamy, jeśli nie, to nie ma nic na siłę - podkreślił.

Na uwagę, że lider Agrounii mówi, że nie prowadzi żadnych rozmów z kimkolwiek o wspólnej liście, Sawicki odparł, że wielokrotnie tłumaczył, iż więcej o takich rozmowach mówią publicyści i dziennikarze niż sami politycy.

I to, że nawet w sobotę Hołownia był razem z nami w Płocku nie znaczy, że w Płocku rozmawiano o listach, bo akurat o tym nie rozmawiano. Na to jest jeszcze czas - powiedział Sawicki.

W minioną sobotę lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z mieszkańcami Płocka inaugurował projekt ludowców "Uczciwa Polska". W spotkaniu tym uczestniczył też lider Polski 2050 Szymon Hołownia.