Śmiertelny wypadek wydarzył się w Rydzewie w gminie Miastkowo, w powiecie łomżyńskim (woj. podlaskie). Jak poinformował Polsat News, 38-letni mężczyzna pracujący przy pogłębianiu studni zszedł na dno ze szpadlem. Wtedy osunęły się na niego zwały ziemi.

Przysypany mężczyzna znajdował na głębokości około 8 metrów. Przybyłym na miejsce strażakom nie udało się go jednak odkopać przy pomocy łopat, bo wraz z osunięciem ziemi nastąpiło również przesunięcie betonowych cembrowin. Na miejsce natychmiast więc ściągnięto koparkę.

Ratownicy próbowali pompować pod ziemię powietrze, by umożliwić przysypanemu oddychanie. Nie dało się jednak jednoznacznie zlokalizować poszkodowanego. W rezultacie ciało 38-latka wydobyto dopiero po kilkugodzinnej pracy. W działaniach wzięło udział ponad 20 strażaków z komendy PSP w Łomży i okolicznych jednostek OSP.

Ofiara wypadku to pracownik firmy, której zlecono pogłębienie studni. Jak podaje Polsat News, mężczyzna osierocił troje dzieci. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia przyczyny tej tragedii. Śledczy badają również, czy roboty prowadzone były zgodnie z przepisami BHP i sztuką budowlaną.