Spłoszona klacz uciekła wieczorem ze stajni  i popędziła w kierunku lasu. Właściciele konia nie mieli o fakcie pojęcia, ale o pomoc poprosili policjantów świadkowie, którzy widzieli zwierzę galopujące po lesie.

Funkcjonariusze z komisariatu w Orzeszu, w powiecie mikołowskim w woj. śląskim, niezwłocznie podjęli interwencję, która zakończyła się pełnym sukcesem. Zaopatrzeni w linkę holowniczą z radiowozu dzielnicowi ruszyli na poszukiwania i odnaleźli zwierzę. Linka się przydała - spłoszonego konia złapano nią jak na lasso i odprowadzono do stajni.

Klacz szczęśliwie wróciła do domu.