Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz ma teraz twardy orzech do zgryzienia. Wszystko za sprawą pisma od zarządu Wodociągów Kieleckich, w którym poddano w wątpliwość metody zapobiegania skażeniu gleby i wód gruntowych, po niedawnym pożarze nielegalnego składowiska toksycznych odpadów w Nowinach – donosi portal Echo Dnia.


Wojewoda po pożarze podał do wiadomości publicznej, iż teren spalonego składowiska chemikaliów w Nowinach zostanie zasypany 400 tonami piachu. 30-centymetrowa warstwa piasku miała nie tylko zlikwidować problem nieznośnego fetoru, na który skarżyli się mieszkańcy, ale i przeciwdziałać skażeniu terenu.


We wspomnianym piśmie zarząd Wodociągów Kieleckich wyraża opinię, iż przyjęte rozwiązanie może tylko pogłębić szkody i przyspieszyć skażenie, ponieważ piasek jest przepuszczalny i doskonale filtruje wodę. W efekcie deszczówka wypłuka zanieczyszczenia, które przenikną w głąb gruntu. Tymczasem w pobliżu pogorzeliska przepływa rzeka i znajdują się ujęcia wody.


W liście podpisanym przez Danutę Brymerską, pełnomocnika zarządu spółki Wodociągi Kieleckie, wezwano wojewodę świętokrzyskiego do natychmiastowego wstrzymania prac na spalonym składowisku, do czasu opracowania przez ekspertów bezpiecznego i skutecznego sposobu unieszkodliwienia zagrożenia.


Stanowisko wodociągów w tej sprawie przesłano również do starostwa, sanepidu i innych instytucji i organów, których dotyczy zaistniały problem. Pismo to według Echa Dnia miało jednak charakter wewnętrzny, tymczasem zostało upublicznione. Rzecznik Wodociągów Kieleckich potwierdził dziennikarzom jego autentyczność. Rzecznik wojewody zapowiedział z kolei konsultacje odpowiedzialnych organów i służb w tej sprawie, które zaowocować mają nowymi decyzjami.


Pożar nielegalnego składowiska chemikaliów w Nowinach miał miejsce w niedzielę 19 kwietnia. 30 kwietnia pogorzelisko przekazano specjalnej firmie, która ma do 12 maja miała uprzątnąć teren -zebrać spalony materiał i przykryć grunt warstwą piachu o grubości 30 centymetrów. Koszt tej usługi wyceniono na 175 tysięcy złotych – poinformowało Echo Dnia.