Batorski wyjaśnił przy tym, że opady sprawiły, iż zwiększyła się wilgotność ściółki i obniżyła się jej temperatura. "Dzięki temu w połowie kraju mamy brak zagrożenia pożarowego na terenach leśnych, zaś w tej drugiej połowie jest to zagrożenie średnie lub małe" - mówił.

Z danych podanych w czwartek po południu przez Instytut Badawczy Leśnictwa wynika, że średnie zagrożenie pożarowe utrzymuje się nadal w woj. warmińsko-mazurskim, w północnych powiatach woj. podlaskiego oraz mazowieckiego, niemal w całym woj. kujawsko-pomorskim, wschodniej części woj. pomorskiego, w woj. wielkopolskim, w środkowo-wschodniej części woj. lubuskiego oraz zachodniej części woj. dolnośląskiego.

Małe zagrożenie pożarowe obejmuje natomiast środkową cześć woj. podlaskiego, kilka północnych powiatów woj. mazowieckiego i łódzkiego, wschodnią część woj. wielkopolskiego, północ woj. lubuskiego oraz środkową i zachodnią część woj. pomorskiego, a także wschód woj. zachodnio-pomorskiego.