Najwięcej pożarów traw odnotowano na Mazowszu i na Podkarpaciu - odpowiednio 462 i 300. Ponad 290 takich przypadków miało miejsce na Dolnym Śląsku i w Małopolsce.

Najczęściej do tego typu zdarzeń dochodziło w sobotę, która była jednym z cieplejszych dni w minionym czasie. Strażacy odnotowali tego dnia 1 189 przypadków pożarów traw lub nieużytków, w których poszkodowanych zostało pięć osób. W piątek miało miejsce 450 takich pożarów, a w niedzielę - 1 002.

Liczba pożarów traw i nieużytków od początku roku sięga 14 654. W ich wyniku 19 osób zostało rannych, a śmierć poniosła 73-letnia kobieta w Zrębicach na Śląsku.

Od piątku trwa kampania "STOP pożarom traw" MSWiA i Państwowej Straży Pożarnej. Jednym z jej celów jest uświadamianie społeczeństwa o stratach wynikających z podpalania traw i nieużytków. W ubiegłym roku wybuchło niemal 49 tys. takich pożarów, które zniszczyły około 18 tys. hektarów traw. Zginęło w tych pożarach siedem osób, a 81 zostało rannych. Najczęściej trawa podpalana jest wiosną - w marcu i w kwietniu. Proceder ten jest w Polsce prawnie zabroniony.

Na inauguracji kampanii sekretarz stanu w MSWiA Jarosław Zieliński i komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski zwracali uwagę, że ciągle wiele osób uważa, iż podpalanie traw użyźnia ziemię. Jest wręcz przeciwnie - podkreślali. Pożar powoduje niszczenie gleby i zabija się żyjące w niej organizmy. Wypalanie traw prowadzi też do poważnych strat materialnych, które za zeszły rok oszacowano na kwotę niemal 33 mln zł.

W ramach akcji MSWiA i KG PSP powstała strona internetowa stoppozaromtraw.pl, na której można znaleźć szczegółowe informacje i materiały edukacyjne.