Akcja gaśnicza trwała od godziny 8. Była utrudniona z uwagi na ograniczony dostęp do silosu, w którym znajdowała się kukurydza. Pożar gasiło 10 zastępów straży pożarnej.

- Obecnie na miejscu są jeszcze dwa zastępy. Chcemy mieć po prostu pewność, że wszystko zostało dokładnie ugaszone. Nikt nie został poszkodowany - podkreślił rzecznik prasowy straży pożarnej w Inowrocławiu kpt. Jarosław Skotnicki.

Policja wykluczyła działanie osób trzecich. Pytany o prawdopodobną przyczynę pożaru kpt. Skotnicki wskazał, że być może zboże samo się zapaliło z uwagi na swoją temperaturę. Możliwa jest także awaria techniczna urządzeń, w których ziarno było przechowywane.

W płonącym silosie znajdowało się ok. 20 ton kukurydzy.

- Część udało się uratować. Teraz trwa wysypywanie z silosu kukurydzy, która się spaliła - podkreślił rzecznik prasowy inowrocławskiej straży pożarnej.