Wieczorem i w nocy padać będzie w pasie od Podlasia aż po Małopolskę, Śląsk i w górach.

- Front atmosferyczny przyniesie opady deszczu i śniegu. Miejscami tego śniegu może być całkiem sporo - powiedziała synoptyk IMGW Ewa Łapińska. Na Podlasiu i na wschodnim Mazowszu jedynie zrobi się biało, a na południu kraju, np. w Małopolsce, może spaść kilka centymetrów, w górach nawet 8-10 cm.

W nocy temperatury w całym kraju będą ujemne. Najcieplej będzie na zachodzie i północy - tam słupek rtęci tylko nieznacznie spadnie, zaś na wschodzie może być -5, w Tatrach nawet -12 st. C.

Wiatr będzie słaby i umiarkowany, z kierunków północnych.

- Lokalnie prognozujemy pojawienie się marznącej mgły, zwłaszcza nad ranem, co może spowodować trudne warunki na drogach - przestrzegła synoptyk.

Zapowiedziała też, że we wtorek w Polsce możemy się spodziewać niemal identycznej pogody jak w poniedziałek.