Grupę tworzyły osoby i podmioty prawne z terenu powiatu łęczyckiego, oraz byli już pracownicy oddziału ARiMR w Łęczycy, których zadaniem była pozytywna weryfikacja składanych również za pośrednictwem „słupów” wniosków o unijne wsparcie. Szajka działała od 2011 do 2017 roku, zaś wyłudzone dopłaty dotyczyły gruntów w powiatach: łęczyckim, kolskim, wielkopolskim i zgierskim. Ustalenia śledczych wskazują, że grupa mogła wnioskować o wypłatę ponad 11 milionów złotych z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łęczycy.

Według policji, członkowie grupy występowali do agencji o dopłaty za działki, na których w ogóle nie było upraw, za grunty cudze i takie, które już objęto wnioskami. Dzięki kontaktom z urzędnikami w przypadku zakwestionowania wniosku, był on wycofywany lub podmioty wymieniały się działkami, aby zachować ciągłość procedur. Urzędnicy Agencji cały czas „pilotowali” sprawy, tak żeby doszło do wypłaty dofinansowania. W przypadku planowanych kontroli urzędnicy informowali beneficjentów, którzy mogli podjąć określone kroki i uniknąć przykrych konsekwencji.

Urzędnicy pomagali również w fałszowaniu wniosków bądź dopisywali określone dane, aby dokumenty nie zostały zakwestionowane. Beneficjenci dzięki informacjom z agencji posiadali wiedzę, które działki nie zostały jeszcze objęte wnioskami o dotacje. Wówczas, często bez wiedzy ich właścicieli, występowali o dopłaty. Chodziło przede wszystkim o dopłaty rolnośrodowiskowe, ale nie tylko.

Pozyskane nielegalnie środki trafiały na jedno z kilkunastu kont. Pieniądze były inwestowane w nieruchomości, maszyny rolnicze i traktory. W skali roku członkowie grupy nabywali lub wymieniali się nawet kilkunastoma działkami. Śledczy starają się zająć zgromadzony w nielegalny sposób majątek.

Prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu 11 członków przestępczej grupy. Podejrzani w wieku od 28 do 67 lat usłyszeli już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grożą im kary do 15 lat pozbawienia wolności.