PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Szef PZŁ chce rozpatrzenia koncepcji kontrolowanego zabijania wilków

Szef PZŁ chce rozpatrzenia koncepcji kontrolowanego zabijania wilków fot. Pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Rozpatrzenia koncepcji kontrolowanego zabijania wilków chce przewodniczący Polskiego Związku Łowieckiego - Łowczy Krajowy Paweł Lisiak. Kontrolę liczebności wilków mogą sprawować wyłącznie myśliwi i tylko przez ściśle kontrolowany odstrzał - uważa szef PZŁ.



W stanowisku przesłanym szef PZŁ ocenił, że na dłuższą metę nie można dobra jednego gatunku zwierząt przedkładać nad pozostałymi, a wilk to duży drapieżnik, który w wyraźnym stopniu oddziałuje na populacje innych zwierząt.

Lisiak zaznaczył w stanowisku, że od pewnego czasu w mediach ukazuje się coraz więcej informacji o zwiększaniu liczby wilków na terenie naszego kraju.

- Wilk, jak wszystkie gatunki chronione, zasługuje na naszą uwagę i troskę. Wzrost populacji tego gatunku to niepodważalny sukces organizacji, które aktywnie działają na rzecz ochrony tego gatunku - napisał.

- Coraz częściej dochodzi jednak do konfliktów na linii wilk - człowiek. Myśliwi zaś otrzymują od społeczeństwa coraz więcej próśb o pomoc w związku z obawą przed tymi drapieżnikami - podał szef związku.

W jego ocenie dalszy rozwój populacji wilka w Polsce powinien opierać się "na racjonalnych przesłankach", podobnie jak w przypadku innych gatunków.

- Nie można na dłuższą metę przedkładać dobra jednego gatunku zwierząt nad pozostałymi. Wilk to duży drapieżnik, który w wyraźnym stopniu oddziałuje na populacje innych zwierząt - napisał w stanowisku.

Zaznaczył, że w sprawie wilków polskie społeczeństwo - podobnie jak w innych krajach - jest podzielone. - Dla rolników realnym problemem jest zabijanie przez wilki zwierząt hodowlanych. Na terenach wiejskich mnożą się przypadki zjadania psów. W niektórych regionach naszego kraju rosną obawy przed atakami wilków na ludzi - stwierdził myśliwy.

Jako przykład podał komentowany w mediach niedawny atak wilków na pilarzy na Podkarpaciu. - Już dziś wiemy o kolejnym spotkaniu z wilkami podczas terenowych prac komisji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w tym rejonie - podał.

W ocenie Lisiaka "to wszystko świadczy o niebezpiecznym przełamaniu naturalnego strachu wilka przed człowiekiem". - Są już doniesienia o wilkach bytujących na obrzeżach wielkich miast, polujących na jelenie między zabudowaniami - wskazał.

Jego zdaniem w ostatnim czasie "nawet naukowcy, którzy dotąd sprzeciwiali się ograniczaniu populacji wilków, przyznają, że konieczne jest odtworzenie u tych zwierząt pożytecznego dla obu stron lęku przed człowiekiem".

Łowczy uważa, że populacja wilków już dawno przekroczyła poziom uzasadniający "zrównoważone gospodarowanie" jej liczebnością. Przypomniał też, że ataki wilków na ludzi i ich mienie winny być zgłaszane.

- Polski Związek Łowiecki stoi na stanowisku, by w kontekście dalszego postępowania wobec wilków rozpatrzyć koncepcję prof. Henryka Okarmy, jednego z najlepszych specjalistów w dziedzinie dużych ssaków drapieżnych. Ten znakomity naukowiec uważa, że prowadzone pod kontrolą pozyskanie łowieckie nie kłóci się z zachowaniem populacji wilków i ich ekspansji na nowe tereny - napisał szef PZŁ.

- Wynika to zarówno z ich dużej zdolności rozmnażania się, jak i wysokiej śmiertelności, również w populacjach, gdzie człowiek nie ingeruje. Według prof. Okarmy myśliwi mogą zapewnić rzeczywistą i efektywną ochronę. Kontrolę liczebności wilków mogą sprawować wyłącznie myśliwi i tylko przez ściśle kontrolowany odstrzał - zaznaczył.

Ocenił, że wszelkie inne pomysły, jak np. odławianie wilków i ich przenoszenie w miejsca niekonfliktowe, są nierealistyczne. - Wszelkie nieformalne działania, które rzekomo miałyby rozwiązać problem ograniczenia populacji tych drapieżników są niedopuszczalne - dodał.

- Potrzebujemy decyzji opartych na merytorycznej wiedzy i badaniach, a nie na emocjach i amatorskich obserwacjach. W obecnej sytuacji liczebnej nie możemy już dłużej myśleć kategoriami dobra pojedynczego wilka, tylko przez pryzmat dobra populacji i całego gatunku - zaapelował łowczy.

Przewodniczący napisał, że związek sprzeciwia się wykorzystywaniu wilków przez ruchy antyłowieckie w walce z myślistwem. - Rozpowszechniane informacje mają wywrzeć na opinii publicznej wrażenie, że jedynym niebezpieczeństwem, które zagraża wilkom są myśliwi - ocenił, zaznaczając, że podstawą działania Polskiego Związku Łowieckiego i jego priorytetem jest zachowanie bioróżnorodności, której elementem jest także wilk.

PZŁ zrzesza 128,5 tys. myśliwych, w tym 4,2 tys. kobiet. W kraju jest 2,7 tys. kół łowieckich. Związek działa na podstawie ustawy "Prawo łowieckie" i jest jedyną taką organizacją w kraju. Nadzór nad działalnością Polskiego Związku Łowieckiego sprawuje minister klimatu i środowiska.

Listę gatunków zwierząt łownych ustala w rozporządzeniu minister klimatu i środowiska, po zasięgnięciu opinii ministra rolnictwa oraz Państwowej Rady Ochrony Przyrody i Polskiego Związku Łowieckiego.

Wilk jest w Polsce gatunkiem chronionym od 1998 r., wcześniej był gatunkiem łownym. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska liczebność wilków w Polsce ocenia na około 2 tys.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Leszek 2021-03-07 06:53:30
    Jestem pewien że gdyby dopilnować handlu dziczyzną to w dwa trzy lata problem by się unormował. Drogie dobre mięso krąży jak chce. Skupy płacą grosze A w sklepie strasznie drogie. Koła powinny mieć obowiązek legalnej sprzedaży ludziom. Jak gospodarka łowiecka to do końca. Do stołu A nie pod stołem.
  • obłudnik 2021-03-06 19:53:03
    Panie lisiak zostawisz mi te wilki w spokoju!!! zajmij sie lepiej szkodami łowieckimi w swoich OHZtach i przeprowadz uczciwa inwentaryzacje a okaze sie ze to juz nie jest populacja jeleni saren dzików tylko PLAGA wyglodniałych zwierzat pasacych sie dzien i noc na polach rolnikow... zdrowie wilkow po raz pierwszy!!!
  • mlody rolnik 2021-03-06 18:34:07
    Nie ma zgody na odstrzał wilków! Wilk to jedyna konkurencja myśliwego i dla tego chcą się go pozbyć. Przez lata myśliwi hodowali dziki,jelenie na naszych polach praktycznie za darmo między innymi dla polowań komercyjnych dewizowych "biznes" Dla nie znających faktów wilki w całej europie przez ostatnie ponad 60lat zabiły 4 osoby dla porównania tylko w Polsce dziki w ostatnich kilkunastu latach zabiły kilku ludzi. A ilu ludzi postrzelił myśliwy???Dlaczego w ostatnich miesiącach jest nagonka na wilki a o dzikach jakoś nikt nie mówi nie pisze?! Jestem rolnikiem w mojej okolicy też są wilki i nic złego się nie dzieje. Nie dajcie nabrać się na tą bezczelną narrację myśliwych
  • Bobi 2021-03-06 18:26:31
    Namnożyli dzików i saren dzięki czemu wilki mogą znacznie zwiększyć swoją populację
  • MIREK 2021-03-06 17:19:32
    nedojdy nie potrafią sobie poradzić z sarnami jeleniami i dzikami a wilki chcą strzelać . ja nie widzę problemu tam gdzie za dużo poprzenosić do rejonów gdzie największe szkody łowieckie. ale problem leży gdzie indziej wilk to konkurencja dla myśliwych. czym więcej zjedzą wilki tym mniej maja do strzelania. u mnie setki saren na polach jelenie dziki a hodowli nie ma wiec wilki bardzo bardzo by się przydały
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.206.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.