- Decyzją Rady Ministrów będą wypłacane w br. zasiłki losowe związane ze szkodami, jakie wyrządziły tegoroczne nawałnice, huragany, gradobicia i powodzie – przypomniała minister. - Poszkodowane rodziny uczniów i dzieci uczęszczających do zerówek otrzymają dodatkowo 1000 zł na każde dziecko. Szacuje się, że zasiłek w tej wysokości otrzyma w tym roku 7 tys. dzieci.

Minister odniosła się do kwestii likwidacji szkół:

- Modernizacja sieci szkolnej jest naturalną konsekwencją między innymi zmian demograficznych. Dla przykładu podam, że spadek liczby szkół podstawowych jest prawie czterokrotnie mniejszy niż spadek liczby uczniów szkół podstawowych. Na przestrzeni ostatnich 5 lat liczba uczniów zmalała o prawie 20 proc., natomiast liczba szkół – o niecałe 6 proc. Tendencja do jednoczesnego zmniejszania się liczby uczniów i szkół podstawowych w ogóle nie występuje w przypadku gimnazjów. W ostatnich 5 latach przy zmniejszającej się liczbie uczniów – to jest spadek o prawie 24 proc. – występował jednoczesny wzrost liczby szkół tego typu.

Sytuacja szkół wiejskich nie wygląda źle: - Spada średnia liczba uczniów w oddziale szkoły podstawowej i gimnazjum. W szkole podstawowej  w roku 2005/2006 wynosiła ona 20 uczniów, w kończącym się dzisiaj roku szkolnym wynosi 18 uczniów, z czego 22 w miastach, natomiast 15 na wsi. W gimnazjum w roku 2005/2006 w oddziale średnio uczyło się 25 uczniów, w mijającym roku szkolnym było to 23 uczniów, 24 – w mieście, 21 – na wsi.

To ważne informacje w kontekście sytuacji samorządów: - Faktem jest, że koszty kształcenia uczniów na wsi i w małych miasteczkach liczących do 5 tys. mieszkańców są większe niż koszty kształcenia w dużych miastach. Specyfika takich szkół została uwzględniona w algorytmie podziału subwencji. Środki finansowe przypadające na jednego ucznia szkoły wiejskiej lub szkoły w małym miasteczku są o ok. 50 proc.  wyższe od środków przypadających na jednego ucznia szkoły w miastach liczących powyżej 5 tys. mieszkańców.

Minister podkreśliła, że rośnie liczba dzieci uczęszczających do przedszkoli.

- Najszybszy wzrost nastąpił na terenach wiejskich i wzrost upowszechnienia wychowania przedszkolnego wśród 5-latków nie został osiągnięty kosztem innych grup wiekowych.

Posłowie w dyskusji wskazali na zbyt wysokie ceny podręczników, brak stołówek, klasopracowni, co utrudnia wyrównywanie szans edukacyjnych. Brak standardów bazowych, które pozwalałyby porównywać szkoły.

Tadeusz Tomaszewski SLD podkreślił gorszą sytuację dzieci wiejskich:

- Bardzo ważnym zadaniem władz publicznych jest wyrównywanie szans edukacyjnych, również tych ze względu na miejsce zamieszkania dzieci. Dzisiaj dzieci zamieszkałe na wsi mają gorszy dostęp do edukacji wczesnoszkolnej. Dzisiaj polskim gminom polski rząd nie udziela wsparcia z budżetu państwa na budowę publicznych przedszkoli.

Jadwiga Wiśniewska, Prawo i Sprawiedliwość, zwróciła uwagę na dużą grupę dzieci głodnych:

- Najgorsza, pani minister, jest ta radosna szkoła głodnych dzieci w Polsce. Ponad 2 mln dzieci w Polsce żyje w biedzie. W ostatnich latach tysiące uczniów straciło prawo do ciepłej zupy w szkole i kanapki, bo ich dochód rodziny przekroczył o kilka złotych sumę 351 zł.

Minister podkreśliła, że jest możliwość skorzystania z pomocy:

- Proszę zgłaszać tych potrzebujących dyrektorom szkół i będą oni obejmowani tą pomocą, bo środki są. Naprawdę, każde dziecko, o którym usłyszy nauczyciel, dyrektor szkoły, dostaje tę pomoc, bo można je zakwalifikować, jeżeli jest głodne, do dożywiania albo do innej pomocy, jeżeli np. z jakichś powodów innych niż kryteria dochodowe rodzina nie jest w stanie zapewnić mu podręczników. Jak mówię, rokrocznie zostaje jeszcze górka pieniędzy w tym obszarze i dyrektorzy mają prawo uruchamiać te środki w przypadku każdego dziecka, które zostaje zgłoszone.

Około połowy września minister zapowiedziała informację o tym, jak samorządy przygotowały się na przyjęcie sześciolatków. Zapowiedziała pomoc tym, które mają z tym trudności.