Policjanci i strażacy musieli ruszyć na pomoc nieodpowiedzialnemu kierowcy, który chciał znajomej zaimponować offrodowymi popisami swoim nissanem terano.

Mężczyzna z pasażerką oraz jego kolega, który kierował innym autem pojechali na rzekę Wartę w okolice Sieradza (woj. łódzkie). Niestety, w wyniku roztopów grunty na terenach zalewowych okazały się zbyt grząskie.


Mimo terenowego charakteru nissan ugrzązł pośrodku bagniska, a jego kierowca i pasażerka zostali uwięzieni w pojeździe. Kolega nic nie mógł wskórać, więc wezwał na miejsce służby ratunkowe. Kobietę z samochodu ewakuowali strażacy. Mężczyzna został, by kierować samochodem, gdy pojazd był wyciągany za pomocą specjalistycznego sprzętu ratowniczego.


Jak informuje policja, 32-letni mieszkaniec Sieradza za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa jadącej z nim kobiety został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł.