Do tragicznego wypadku doszło w minioną sobotę w Świeradowie Zdroju, na Dolnym Śląsku. Suzuki vitarą na lubelskich numerach podróżowało starsze małżeństwo. Kierujący terenówką 79-letni mężczyzna prawdopodobnie stracił przytomność, wskutek czego auto spadło z ponad 20-metrowej skarpy, roztrzaskując ule w pasiece u podnóża - poinformował lokalny portal eluban.pl.

Wskutek odniesionych obrażeń na miejscu zmarła 83-letnia pasażerka samochodu. Poważnie ranny 79-letni kierowca trafił do szpitala. Dotarcie do poszkodowanych nie było łatwe, bowiem ratowników zaatakowały roje pszczół z rozbitych uli. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by wydostać rannych z wraku auta.

Na miejscu wypadku pracowały 4 zastępy strażaków z PSP Lubań oraz z jednostek OSP w Świeradowie i Czerniawie. Policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny tragedii.