TK rozpatrywał we wtorek przepisy o kryteriach przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych i specjalnych zasiłków opiekuńczych dla bliskich opiekujących się osobami niepełnosprawnymi. Przepisy zaskarżyli posłowie PiS. Chodziło o dwa kryteria przyznawania tych świadczeń - wiek powstania niepełnosprawności oraz dochód. Kryterium dochodowe w odniesieniu do specjalnych zasiłków opiekuńczych TK uznał za konstytucyjne.

Obecnie osoby opiekujące się dorosłą osobą niepełnosprawną w tym samym wieku mogą otrzymywać dwa różne świadczenia w zależności od tego, czy niepełnosprawność ich podopiecznego powstała przed, czy po osiągnięciu przez niego dorosłości. "Dochodzi tutaj do odmiennego ukształtowania sytuacji prawnej opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych" - ocenił w uzasadnieniu orzeczenia sędzia TK Marek Zubik.

"Jeżeli rodzic zrezygnuje z zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem będącym w wieku 30 lat, ale niepełnosprawność dziecka powstała przed 18. rokiem życia, to nabędzie prawo do świadczenia. W podobnej sytuacji dotyczącej takiego samego opiekuna osoby, której niepełnosprawność powstała w wieku 19 lat, świadczenie nie będzie w ogóle przysługiwało" - mówił.

Według Trybunału ustawodawca powinien podjąć działania zmierzające do przywrócenia równego traktowania wszystkich opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. TK zastrzegł jednak, że należy przy tym brać pod uwagę możliwości finansów państwa.

W komunikacie po rozprawie TK podkreślił, że wtorkowy wyrok nie oznacza usunięcia kryterium wieku z ustawy. "Nie stanowi również podstawy do uchylenia decyzji, które już przyznały prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Nie kreuje także nowego prawa do żądania świadczenia przez opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych, jeżeli niepełnosprawność ich podopiecznych powstała już po okresie dzieciństwa".

Wykonanie wyroku jednak - jak zaznaczył TK - wymaga podjęcia niezbędnych oraz niezwłocznych działań ustawodawczych prowadzących do przywrócenia równego traktowania opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. "Trybunał nie przesądza, jaki model ustalenia świadczeń dla opiekunów należy przyjąć, ustawodawca ma w tej kwestii element swobody. Powinien z jednej strony wziąć pod uwagę możliwości finansowania świadczeń z budżetu państwa i również uszanować prawa osób, które korzystają ze świadczeń" - mówił Zubik.

TK uznał natomiast, że nie jest sprzeczne z konstytucją różne traktowanie opiekunów dorosłych i opiekunów dzieci niepełnosprawnych, gdyż konstytucja dopuszcza szczególne traktowanie dzieci. Dlatego podkreślił, że można przyjąć odmienne zasady przyznawania świadczeń opiekuńczych względem opiekunów niepełnosprawnych dzieci. "Trybunał takiego zróżnicowania nie tylko nie neguje, ale wręcz je afirmuje" - zaznaczył sędzia Zubik w uzasadnieniu orzeczenia.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które było autorem zakwestionowanej nowelizacji, zapowiedziało, że wykona wyrok TK, czeka jednak na jego pisemne uzasadnienie. Komentując orzeczenie rzecznik resortu Janusz Sejmej zaznaczył, że Trybunał nie przesądził, jaki model wsparcia dla niepełnosprawnych i ich opiekunów należy przyjąć. "Co więcej, wskazał, że rozwiązanie docelowe powinno uwzględniać możliwości budżetu państwa i szanować prawa nabyte osób pobierających już świadczenia. Za kluczowe uznał stworzenie całościowego systemu wsparcia" - podkreślił.

Dodał, że wypracowanie takich rozwiązań było celem zwołanego wiosną tzw. okrągłego stołu, przy którym zasiedli przedstawiciele rządu i środowisk niepełnosprawnych oraz ich opiekunów. "Od tamtego czasu pracujemy w pięciu grupach roboczych. Chcielibyśmy wypracować taki model wsparcia, który będzie satysfakcjonował środowiska osób niepełnosprawnych, a jednocześnie wytrzyma go budżet państwa. Trybunał dzisiaj wyznaczył nam ramy prawne, w jakich możemy się poruszać" - dodał.

Przypomniał, że świadczenie pielęgnacyjne wprowadzono w 2004 r. i od początku było ono zarezerwowane wyłącznie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci, nie obejmowało opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. "Dopiero w 2008 r. TK uznał, że świadczenie należy się także opiekunom dorosłych osób niepełnosprawnych, a rząd zgodnie z wolą Trybunału objął świadczeniami i tę grupę" - zwrócił uwagę Sejmej.

Wprowadzając zakwestionowaną przez TK ustawę, MPiPS argumentowało, że część osób pobierających to świadczenie "nadużywała pomocy finansowej".

To już kolejny wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie znowelizowanej ustawy o świadczeniach rodzinnych obowiązującej od początku zeszłego roku, która pozbawiła część opiekunów osób niepełnosprawnych prawa do świadczeń pielęgnacyjnych. Nowela była jedną z przyczyn protestów opiekunów osób niepełnosprawnych wiosną tego roku.

Zanim nowela weszła w życie, świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł przysługiwało niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. lub 25. roku życia - w przypadku osób uczących się), a także krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po osiągnięciu dorosłości, a więc np. dzieciom niepełnosprawnych rodziców.

Opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych stracili prawo do tego świadczenia w lipcu zeszłego roku (obowiązywał półroczny okres przejściowy). Teraz dla tej grupy przeznaczony jest specjalny zasiłek opiekuńczy także w wysokości 520 zł, przy czym przysługuje on tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin - osoby sprawującej opiekę oraz osoby wymagającej opieki - nie przekroczy, w przeliczeniu na osobę, ustawowego limitu wynoszącego 632 zł.

W grudniu zeszłego roku na wniosek RPO Trybunał zakwestionował z kolei przepis, na mocy którego odebrano przyznane wcześniej prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Wyrok ten zrealizowała uchwalona w kwietniu ustawa o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów. Nie przywraca ona jednak prawa do świadczenia, ale przyznaje osobom, które miały to uprawnienie przez nowelizacją ustawy, zasiłek w wysokości 520 zł. Tyle wyniosło świadczenie pielęgnacyjne przed nowelizacją, jednak jest to kwota prawie dwukrotnie niższa niż obecna wysokość świadczenia pielęgnacyjnego, które po wiosennych protestach rodziców niepełnosprawnych dzieci podwyższono do 1000 zł.

Osoby, które nie miały wcześniej prawa do świadczenia i ubiegają się o pomoc, nadal obowiązuje kryterium dochodowe.