Policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Gorzowie Wlkp. przy współpracy z Prokuraturą Okręgową w Szczecinie rozbiła zorganizowana grupę przestępczą, która pozyskiwała i nielegalnie składowała odpady. Zatrzymano 8 osób w wieku od 30 do 68-lat, ale w efekcie rozwoju śledztwa postępowanie dotyczy 21 osób.

Śledczy ustalili, że grupa działała co najmniej od stycznia 2018 roku. Na jej czele stał 59-letni szef, który przydzielał zadania pozostałym członkom. Podejrzani pozyskiwali odpady z firm i instytucji w kraju i poza granicami, ale zamiast zająć się ich utylizacją, zakopywali śmieci głęboko w ziemi na terenach Przemęckiego Parku Krajobrazowego, objętych ochroną w ramach obszaru „Natura 2000”,

Ustalono, że przestępcy uczynili sobie z tego procederu stałe źródło pokaźnego dochodu. "Łącznie do środowiska naturalnego trafiło co najmniej pół mln metrów sześciennych różnego rodzaju odpadów, a przestępcy wzbogacili się w ten sposób bezprawnie nawet o kilka milionów złotych." - czytamy w policyjnym komunikacie.

W ten sposób nieleganie zakopywano: tworzywa sztuczne, odpady budowlane i komunalne, styropian, opony, paliwa, substancje ropopochodne, lakiery i inne substancje. chemiczne. W opinii biegłego powołanego w tej sprawie, proceder ten spowodował istotne obniżenie jakości wody, gleby oraz znaczne zniszczenie w świecie roślinnym.

Przestępczą działalność tak długo udawało się ukrywać, gdyż podejrzani stworzyli sobie doskonałą przykrywką. Na figuranta uzyskali bowiem legalną koncesję na eksploatację złoża żwiru. To właśnie na teren wyrobiska trafiały odpady i przy użyciu ciężkiego sprzętu były zakopywane kilka metrów pod powierzchnią gruntu. W wyniku policyjnego śledztwa odpady odkopano na  11 hektarach nieużytków.

"Cała gromadzona przez liderów grupy dokumentacja posiadanych przez nich firm była fałszowana na potrzeby potencjalnych kontroli i inspekcji. Wszystko po to, tak aby stworzyć pozory legalności ich działania."- stwierdzili śledczy. Każdy, kto zainteresował się ciężarówkami zwożącymi śmieci, był przez przestępców zastraszany. Grożono również przedstawicielom instytucji i podmiotów kontrolnych, zajmujących się ochroną środowiska. Urzędnicy instytucji państwowych i samorządowych byli zaś korumpowani.

"Jeden z przestępców w swojej bezwzględności posunął się także do narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia uczestniczącego w czynnościach kontrolnych geodety, w pojeździe którego odkręcił śruby mocujące koła, co doprowadziło podczas jazdy do odpadnięcia jednego z kół i niebezpiecznej sytuacji na drodze." - czytamy w relacji KWP w Gorzowie.

W rezultacie śledztwa na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie lubuscy policjanci ze wsparciem Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego dokonali spektakularnych zatrzymań podejrzanych. Łącznie zatrzymano 8 członków zorganizowanej grupy przestępczej w wieku od 30 do 68-lat, w tym jej 59-letniego lidera. W efekcie dalszego śledztwa  postępowanie objęło aż 21 podejrzanych.

Zatrzymanym przestawiono 24 zarzuty: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego przewożenia odpadów i nielegalnego ich składowania, poświadczenia nieprawdy, gróźb karanych, płatnej protekcji, nielegalnego posiadania broni, utrudniania czynności służbowych organom uprawnionym, oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwa utraty życia bądź uszczerbku na zdrowiu. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono u podejrzanych majątek na łączną kwotę blisko 6 milionów złotych.

Przeciwko 59-letniemu szefowi grupy toczy się jeszcze osobne postepowanie o pranie brudnych pieniędzy. Prokuratura zabezpieczyła u niego kwotę 27 milionów złotych.