Policjanci z białostockiej drogówki (woj. podlaskie) zatrzymali na krajowej drodze nr 8 samochód ciężarowy, który przewoził niewłaściwie zabezpieczone drzewo. Jak się okazało, 44-letni mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Pojazd i przyczepa były w złym stanie technicznym i nie miały od 2 lat aktualnych badań technicznych. Policjanci natychmiast zatrzymali dowody rejestracyjne pojazdów i zakazali dalszej jazdy. Kierowca został na miejscu ukarany mandatem karnym.


Zakazem dalszego przewozu do czasu zabezpieczenia ładunku zakończyła się również kontrola transportów drewna przeprowadzona przez wielkopolską inspekcję transportu drogowego. Inspektorzy z leszczyńskiego oddziału WITD kontrolowali pojazdy pod kątem ich normatywności. W Bojanowie zatrzymali dwa pojazdy, którymi kierowcy transportowali drewno. Jak wykazała kontrola, transport drewna nie był zgodny z przepisami. Zarówno na samochodzie ciężarowym, jak i na przyczepie nie użyto pasów mocujących. Kontrola zakończyła się bezwzględnym nakazem zabezpieczenia ładunku, a kierujący zostali ukarani mandatami po 500 złotych każdy.


We Wrześni (woj. wielkopolskie) również przeprowadzono zmasowane kontrole drogowe transportów drewna, które inspektorzy z oddziałów w Gnieźnie i Koninie prowadzili razem ze Służbą Leśną z Nadleśnictwa w Czerniejewie. Inspektorzy stwierdzili, że dwa takie transporty były nienormatywne z powodu przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Dlatego zostaną wszczęte postępowania administracyjne wobec przewoźników. W przypadku pierwszego pojazdu stwierdzono brak zezwolenia kategorii VII i przekroczony został nacisk osi na drogę. Kierowca otrzymał mandat karny za niezabezpieczenie ładunku. Drugi pojazd był też za ciężki - jego dopuszczalna masa całkowita została przekroczona co najmniej o 20 proc. I w tym przypadku nie było zezwolenia kategorii VII. Poza tym inspektorzy odkryli nieszczelny układ pneumatyczny hamulców w ciężarówce. Ładunek był również źle zabezpieczony, więc inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i wydali zakaz dalszej jazdy. Obydwa transporty musiały zostać doprowadzone do normatywności, czyli nadwyżki przeładowano na inne przyczepy. Nałożone w sumie kary sięgnęły kwoty blisko trzydziestu tysięcy złotych.


Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białymstoku skontrolowali z kolei na trasie S8 busa, który przewoził deski. Należący do polskiego przewoźnika pojazd wiózł je z miejscowości Ogrodniczki pod Białymstokiem do Mińska Mazowieckiego.
Gdy samochód zważono, inspektorzy nie mogli uwierzyć w wyniki. Okazało się, że ciężar „busa” po odjęciu błędów wyniósł 10.700 kg. Taki samochód razem z towarem może zgodnie z przepisami ważyć 3.500 kg. Dodatkowo przewożone deski nie były praktycznie zabezpieczone. Do mocowania ładunku kierowcy posłużył tylko jeden pas. W związku ze stwierdzonymi naruszeniami samochód został usunięty na parking strzeżony. Kierowcę ukarano dwoma mandatami karnymi po 500zł. każdy.


Inspekcja Transportu Drogowego przypomina, że sposób rozmieszczenia oraz zabezpieczania drewna został precyzyjnie opisany w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 stycznia 2018 r. w sprawie sposobu przewozu ładunku (Dz. U. z 2018, poz. 361). „W kierunku wzdłużnym drewno musi zostać podzielone na sekcje za pomocą sztywnych przegród lub kłonic. Długość ładunku nie może przekraczać 2,55 m. Każdy ładunek należy zabezpieczyć za pomocą co najmniej dwóch odciągów przepasujących od góry, z naprężeniem wstępnym wynoszącym co najmniej 400 daN.” – czytamy w ostrzeżeniu.