Ciężarówkę wiozącą bydło zatrzymano w miejscowości Glinny Stok, w gminie Siemień w woj. lubelskim,  w ramach wspólnej akcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie i Fundacji VIVA!- podaje Polsat News.

Kontrola wykazała, że w skrzyni ładunkowej przewożono więcej zwierząt, niż zadeklarował kierowca. Oprócz trzech krów, które zadeklarowano, w zasłoniętej głębi ładowni znajdowały się jeszcze trzy krowy w fatalnym stanie. Otwory wentylacyjne w tej cześć były zasłonięte.

Na miejsce wezwano Powiatowego Lekarza Weterynarii który stwierdził, że w tym przypadku chodzi o niedozwolony transport tzw. leżaków, czyli wycieńczonych krów mlecznych. Jak stwierdził po badaniu, jedna z krów niedawno poroniła. Kierowca przyznał, że na ciężarówkę krowy nie zostały wprowadzone, a wciągnięte. Ze względu na prawie agonalny stan krów, lekarz zdecydował o eutanazji trzech krów.

Jak donosi Polsat News, w trakcie czynności doszło do szarpaniny kierowcy z przedstawicielem Vivy. Kierowca chciał wyrwać aparat fotograficzny wolontariuszowi. Na miejsce wezwano policjantów z Parczewa, którzy przyjęli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Kierowcy grozi do 5 lat więzienia.